Lyrics
[Chorus]
Sam na sam z drogą, tylko asfalt i ja,
noc otwiera przede mną to, co zabrał mi dnia.
Światła tną ciemność, silnik wybija rytm,
nie pytaj, dokąd jadę — dzisiaj chcę tylko żyć.
Sam na sam z drogą, zostawiam wszystko wstecz,
każdy kilometr mówi: jeszcze dalej jedź.
Miasto znika w lusterku, ciszej robi się świat,
dzisiaj droga jest moja, a ja należę do tras.
[Verse 1]
Pełny bak, noc przede mną, radio daje bas,
biała linia pod kołami odmierza wolny czas.
Telefon gdzieś na boku, nie potrzebuję słów,
mam przed sobą autostradę i tysiące nowych dróg.
Za plecami światła miasta, których nie chcę już znać,
przede mną czarny asfalt, więc wciskam mocniej gaz.
Nie uciekam przed życiem, czasem trzeba pobyć sam,
żeby pośród nocnej ciszy znowu wiedzieć, czego chcę.
[Chorus]
Sam na sam z drogą, tylko asfalt i ja,
noc otwiera przede mną to, co zabrał mi dnia.
Światła tną ciemność, silnik wybija rytm,
nie pytaj, dokąd jadę — dzisiaj chcę tylko żyć.
Sam na sam z drogą, zostawiam wszystko wstecz,
każdy kilometr mówi: jeszcze dalej jedź.
Miasto znika w lusterku, ciszej robi się świat,
dzisiaj droga jest moja, a ja należę do tras.
[Verse 2]
Reflektory łapią znaki, noc przesuwa się jak film,
czasem życie trzeba zgubić, żeby odnaleźć własny rytm.
Nie ma tłumu, nie ma pytań, żadnych rad i pustych słów,
tylko kierownica w dłoniach i ten bas spod samochodu.
Sto kilometrów dalej głowa lżejsza niż przedtem,
to, co miało mnie zatrzymać, zostało gdzieś za miastem.
Nie potrzebuję celu, żeby wiedzieć, po co jadę,
czasem najważniejsza droga jest odpowiedzią sama w sobie.
[Bridge]
Noc.
Asfalt.
Światła.
Bas.
Kilometry uciekają,
a ja wreszcie mam swój czas.
Jeszcze zakręt.
Jeszcze gaz.
Jeszcze droga.
Tylko ja.
[Final Chorus]
Sam na sam z drogą, tylko asfalt i ja,
noc otwiera przede mną to, co zabrał mi dnia.
Światła tną ciemność, silnik wybija rytm,
dopóki droga prowadzi, będę razem z nią żyć.
Sam na sam z drogą, zostawiam wszystko wstecz,
każdy kilometr mówi: jeszcze dalej jedź.
Niech do świtu gra ten silnik, niech prowadzi mnie ten szlak,
dzisiaj droga jest moja...
Tylko droga.
Tylko noc.
Tylko ja.
Style of Music
Polish cinematic driving rap, male vocal only, around 92 BPM. Powerful deep male rap voice, energetic confident delivery, hard punchy drums, deep 808 bass, dark cinematic synths, atmospheric piano and wide night-driving sound. Verses strongly rhythmic and driving, chorus huge, melodic and memorable with cinematic power. Modern, energetic and emotional, but NOT sad, NOT slow and NOT a ballad. Strong bass designed for listening in a car. Clear natural Polish pronunciation. Start singing immediately with the chorus, no instrumental intro. Target duration 3:00–3:30.