Lyrics
[Chorus]
Liwia, moje serduszko, dziś dziewiętnaście lat,
niech przed Tobą stoi otworem cały świat!
Bądź zawsze sobą, nigdy nie zmieniaj się,
bo właśnie taką, córko, najbardziej kocham Cię!
Liwia, moje serduszko, dziś jest Twój wielki dzień,
niech spełniają się marzenia, jedno za drugim, wiesz.
Od mamy Yustyny te słowa płyną dziś:
wszystkiego najlepszego — pięknie, szczęśliwie żyj!
[Verse 1]
Dziewiętnaście lat — jak szybko minął czas,
a ja pamiętam tyle chwil, które połączyły nas.
Dzisiaj patrzę na Ciebie i jedno dobrze wiem,
jesteś moją córką, moim szczęściem, moim snem.
Masz swoje zdanie, swój charakter, własny świat,
czasem jakiś foszek też pojawi się raz na jakiś czas.
Ale nawet Twoje foszki przecież dobrze znam,
nie bolą mnie, bo miłość silniejszą od nich mam.
Bo matczyne serce nie pyta: „za co?” i „dlaczego?”,
ono kocha zawsze — nie potrzeba nic więcej.
I nieważne, ile świeczek pojawi się za rok,
dla mnie zawsze będziesz córką, za którą pójdę w ogień.
[Chorus]
Liwia, moje serduszko, dziś dziewiętnaście lat,
niech przed Tobą stoi otworem cały świat!
Bądź zawsze sobą, nigdy nie zmieniaj się,
bo właśnie taką, córko, najbardziej kocham Cię!
Liwia, moje serduszko, dziś jest Twój wielki dzień,
niech spełniają się marzenia, jedno za drugim, wiesz.
Od mamy Yustyny te słowa płyną dziś:
wszystkiego najlepszego — pięknie, szczęśliwie żyj!
[Verse 2]
Zawsze potrafimy znaleźć wspólny język gdzieś,
czasem jedna rozmowa wystarczy, żeby lepiej było, wiesz.
Możemy mówić długo albo razem milczeć też,
bo między mamą a córką istnieje wyjątkowa więź.
A kiedy wejdziesz do kuchni — wtedy zaczyna się czar,
bo gotujesz tak, że człowiek prosi: „Jeszcze trochę daj!”
Masz do tego talent, dobrze o tym przecież wiesz,
więc przy Tobie nawet zwykły obiad smakuje jak najlepsza rzecz.
Ale najbardziej kocham nie za talent ani dar,
tylko za to, że po prostu jesteś częścią moich lat.
Za Twój uśmiech, za rozmowy, za zwyczajne wspólne dni,
bo największe moje szczęście ma na imię właśnie Liwia.
[Verse 3]
Dziewiętnaście lat to dopiero drogi start,
jeszcze tysiące nowych historii napisze dla Ciebie świat.
Będą piękne dni i takie, kiedy trudniej będzie wstać,
ale nigdy nie zapominaj, że przy sobie mamę masz.
Idź po swoje, miej marzenia, nie bój się otwierać drzwi,
nie pozwalaj, żeby ktoś Ci mówił, jak masz własnym życiem żyć.
Bądź odważna, bądź szczęśliwa, zachowaj charakter swój,
a gdy będziesz mnie potrzebować — zawsze będę obok, córko.
Bo ja żyję dla Ciebie i kocham z całych sił,
i choć czasem między nami może pojawić się zły dzień,
jedno nigdy się nie zmieni, choćby zmienił się cały świat:
miłość mamy do swej córki nie zna końca ani granic.
[Bridge]
Liwia...
Dziś masz dziewiętnaście lat,
ale dla mnie czasem wciąż jesteś tą małą dziewczynką.
I nieważne, ile będziesz miała lat,
ile dróg przejdziesz
i dokąd zaprowadzi Cię życie...
Pamiętaj jedno:
Mama zawsze jest przy Tobie.
Zawsze.
[Final Chorus]
Liwia, moje serduszko, dziś dziewiętnaście lat,
więc niech dla Ciebie głośniej dzisiaj gra cały świat!
Dużo szczęścia, dużo zdrowia, pięknych chwil,
niech się spełni wszystko, o czym tylko będziesz śnić!
Liwia, moje serduszko, zawsze sobą bądź,
z charakterem i uśmiechem przez swoje życie chodź.
A jeśli czasem przyjdzie foszek — dobrze przecież wiesz,
mama i tak za chwilę powie: „Córko, kocham Cię!”
Dziewiętnaście lat!
Dzisiaj świętujemy Twój dzień!
Od mamy Yustyny dla ukochanej córki:
Liwia!
Wszystkiego najlepszego!
Kocham Cię!