Lyrics
[Verse 1]
U Kowala dziś tłum
Stół się ugina od dań
Tomek z Martą wchodzą razem
A sala robi hałas
Dziesięć lat, kto by zgadł
Że tyle ognia wciąż trwa
Patrzą na nich wszyscy goście
I każdy szepcze: wow
[Pre-Chorus]
To jest ich noc
Ich wielki czas
Śmiech leci z każdej strony
I nikt nie chce spać
[Chorus]
Tomek i Marta, hej
Dziesięć lat, dziesięć lat
Tomek i Marta, hej
Niech ta noc trwa i trwa
Tomek i Marta, hej
Wszyscy w górę, jeszcze raz
Tomek i Marta, hej
U Kowala słychać nas (hej)
[Verse 2]
Ktoś krzyczy: jeszcze tort
Ktoś nalewa drugi toast
Bukiet fruwa nad głowami
A parkiet pęka w szwach
Kumple tańczą ramię w ramię
Ciotka śmieje się do łez
Każdy patrzy na tych dwoje
Jak na cud, co dzieje się
[Pre-Chorus]
To jest ich noc
Ich wielki czas
Dziesięć wspólnych lat
I dalej mają blask
[Chorus]
Tomek i Marta, hej
Dziesięć lat, dziesięć lat
Tomek i Marta, hej
Niech ta noc trwa i trwa
Tomek i Marta, hej
Wszyscy w górę, jeszcze raz
Tomek i Marta, hej
U Kowala słychać nas (hej)
[Bridge]
Niech mówią: to nie jest mało
Przejść przez burze, śmiech i żal
A oni stoją obok siebie
Jakby los im dobrze grał
I dziś cały lokal klaszcze
Bo to więcej niż był plan
Dziesięć lat i jeszcze więcej
Wszyscy czekają na nasz bis
[Chorus]
Tomek i Marta, hej
Dziesięć lat, dziesięć lat
Tomek i Marta, hej
Niech ta noc trwa i trwa
Tomek i Marta, hej
Wszyscy w górę, jeszcze raz
Tomek i Marta, hej
U Kowala słychać nas (hej)
Style of Music
Polish pop-party with a bouncing disco groove, four-on-the-floor kick and clappy syncopation; verse keeps it tight and story-driven, pre-chorus lifts with stacked handclaps and rising synth taps, chorus opens into a chanty crowd singalong. Lead vocal is warm and close, with doubled hooks, group shouts on key lines, and short delay throws on the name drops. Bright tambourine flicks, glass-clink fills, and a lifted final chorus give it a festive, glossy mix.