Lyrics
W tłumie ludzi, lecz sama jak cień,
Inna niż wszyscy, nie pasuję tu.
Słowa jak mur, co dzieli mnie,
W sercu pustka, w oczach chłód.
Samotność krzyczy w mojej duszy,
Bezsilność ściska jak lodowy mur.
Nadzieja gdzieś się ukryła,
Został tylko cień i ból.
Patrzę w lustro, nie widzę twarzy,
Tylko nicość przeszywająca mnie.
Marzenia gasną, jak światła we mgle,
A serce woła gdzie jest moje "ja”
Samotność krzyczy w mojej duszy,
Bezsilność ściska jak lodowy mur.
Nadzieja gdzieś się ukryła,
Został tylko cień i ból.
Czy ktoś usłyszy ten cichy szept
Czy ktoś poda pomocną dłoń
W świecie pełnym barw jestem szarością
Zamknięta w klatce własnych emocji.
Samotność krzyczy w mojej duszy,
Bezsilność ściska jak lodowy mur.
Nadzieja gdzieś się ukryła,
Został tylko cień i ból.
I choć serce jeszcze bije w piersi,
To światło gaśnie, gasną sny.
Zamykam oczy, cicho znikam,
W samotności kończy się mój byt.