Lyrics
Intro
[Szum Rawki]
[Echo pociągu nad mostem]
[Deszcz i odległy grzmot]
Tamtej nocy wszystko pachniało latem…
mokrym lasem…
i tobą.
Zwrotka 1
Spotykaliśmy się po drugiej stronie mostu,
Tam gdzie starorzecze ukrywało nas przed światem.
W grupie tylko krótkie spojrzenia,
Niby przypadkowe dotknięcia dłoni.
Śmiałaś się zawsze najgłośniej,
A ja udawałem, że nie patrzę.
Ale ciągnęło nas do siebie coraz mocniej,
Jak nurt Rawki po burzy.
Każde lato miało własne historie,
Ogniska, gitara i nocne rozmowy.
Ludzie zasypiali przy ogniu,
A my znikaliśmy gdzieś między drzewami.
Refren
Rawka płonęła tamtej nocy jak pochodnia,
A my razem z nią.
Deszcz mieszał się z oddechem,
I nie baliśmy się już niczego.
Pod mostem kolejowym
Cały świat przestał istnieć.
Byłaś blisko tak,
Jakbyś miała zostać we mnie na zawsze.
Zwrotka 2
Burza przyszła nagle nad Rawką,
Niebo rozdarło się od błyskawic.
Biegliśmy mokrą ścieżką pod most,
Śmiejąc się jak szaleni w letnim deszczu.
Twoja biała bluzka była całkiem przemoczona,
Materiał przylegał do ciała jak druga skóra.
W świetle piorunów wyglądałaś tak pięknie,
Że przez chwilę zapomniałem oddychać.
Krople deszczu spływały po twojej szyi,
A ty patrzyłaś na mnie tym spojrzeniem,
Którego nie da się pomylić z niczym innym.
Zrobiło się cicho pod mostem,
Słychać było tylko deszcz i Rawkę.
Odgarnąłem mokre włosy z twojej twarzy,
I pocałowałem cię bez opamiętania.
Najpierw delikatnie…
Potem coraz mocniej.
Jakby cała ta burza była w nas.
Przyciągnęłaś mnie do siebie tak blisko,
Że czułem bicie twojego serca.
Twoje dłonie zaciskały się na mojej szyi,
A świat poza nami przestał istnieć.
Deszcz walił o stalowy most,
Echo niosło nasze oddechy po wodzie.
A my płonęliśmy tamtej nocy jak ogień,
Którego nie mogła ugasić nawet burza.
Bridge
Tam nie było telefonów,
Nie było filtrów ani udawania.
Były mokre dłonie,
Zapach deszczu
I serca bijące za szybko.
Rawka zna nasze tajemnice.
Most kolejowy słyszał każde słowo.
A noc ukryła wszystko w szumie rzeki.
Refren
Rawka płonęła tamtej nocy jak pochodnia,
A my razem z nią.
Deszcz mieszał się z oddechem,
I nie baliśmy się już niczego.
Pod mostem kolejowym
Cały świat przestał istnieć.
Byłaś blisko tak,
Jakbyś miała zostać we mnie na zawsze.
Outro
Dzisiaj tamten most dalej stoi,
Rawka dalej płynie przez las.
Ale kiedy słyszę burzę latem…
Wraca tamta noc.
Ty.
Deszcz.
Pocałunki pod mostem.
I ogień,
Który płonął w nas jak pochodnia.