Lyrics
Nostalgic melancholic summer indie-folk, warm intimate male vocal, soft acoustic guitar, cinematic atmosphere, bittersweet, 78-82 BPM, A minor.
Bardzo emocjonalna, gorzko-słodka piosenka-wspomnienie letniego wieczoru nad morzem po rozstaniu. W tle wyraźnie słychać cykady i świerszcze przez całą piosenkę + delikatny szum fal. Akustyczna gitara fingerstyle, subtelne pady, ciepła, filmowa produkcja.
Użyj dokładnie tych polskich tekstów:
Pamiętam plażę o zmierzchu, złoty blask na wodzie,
Dwa psy biegały luźno nad morzem, bawiąc się patykiem.
Rzucałem go daleko, one goniły jak szalone,
Piasek sypał się z sierści, a ja stałem i się śmiałem.
Z przeciwka przyszłaś ty – blondynka z włosami jak płynny miód,
Złapałaś patyk w locie, rzuciłaś jeszcze dalej niż ja.
Psy oszalały z radości, merdały i skakały wokół ciebie,
Ty klęknęłaś w piasku, a one lizały ci ręce i twarz.
W tle już zaczynały…
Cyk cyk cyk cyk… cykady i blondynka,
Nad brzegiem morza, tamten wieczór wciąż we mnie gra.
Cyk cyk cyk cyk… jak cykady w letnią noc,
Już cię nie ma, a ja wciąż czuję zapach twojej skóry.
Cyk cyk… cyk cyk… och, blondynko…
Teraz siedzę sam, psy leżą u stóp, ale już nie tak wesoło,
Patyk leży w kącie, nikt go nie rzuca od tamtej pory.
Cykady i świerszcze grają mi tę samą piosenkę co wtedy,
Kiedy wszystko się zaczęło… i kiedy wszystko się skończyło.
Cyk cyk cyk cyk… cykady i blondynka,
Nad brzegiem morza, tamten wieczór wciąż we mnie płonie.
Cyk cyk cyk cyk… jak cykady w letnią noc,
Już cię nie ma, kochanie… ale w moich wspomnieniach psy wciąż biegają luźno,
A ty rzucasz patyk… i pachniesz tak samo.
Cyk cyk… cyk cyk… och, blondynko… wróć.