Intro Na szczycie świata, gdzie milknie czas Rodzą się historie, które znają nas Verse 1 Z kamienia i światła zbudowany tron Tam gdzie burze słuchają bogów ton Olimp patrzy na ludzi jak na cień A każdy ich krok zapisuje dzień Niebo nie jest ciche — ono oddycha gniewem Każda modlitwa staje się echem A ci co wstają ponad zwykły strach Zostają legendą w marmurowych snach Chorus To jest Olimpia — miejsce bez końca Gdzie ogień i los tańczą wśród słońca Kto dotknie nieba, ten płaci cenę Bo bogowie patrzą i piszą przeznaczenie Verse 2 Grom nie jest hałasem — to ich głos Co przecina niebo jak ostry cios Ludzie są falą pod boskim spojrzeniem Zmieniani w pył albo w imię I tylko nieliczni przechodzą przez bramę Gdzie czas się rozpada jak stare kamienie Bo Olimpia nie daje drugich szans Albo jesteś legendą, albo tracisz blask Chorus To jest Olimpia — miejsce bez końca Gdzie ogień i los tańczą wśród słońca Kto dotknie nieba, ten płaci cenę Bo bogowie patrzą i piszą przeznaczenie Bridge Nie pytaj dlaczego świat milczy tak Bo odpowiedź mieszka na szczycie gwiazd Final Chorus To jest Olimpia — ponad czasem i krwią Gdzie rodzi się wieczność pod boską grą I nawet gdy upadniesz w ciszy i tle Legenda zostaje — i żyje w niej Outro Na szczycie świata, gdzie milknie czas Tam zaczyna się wszystko… i kończy nas
Style of Music
epic cinematic mythological soundtrack, dark olympus theme, powerful deep male voice, orchestral, choir, heavy cinematic drums, trailer music, emotional and grand, ancient greek mythology vibe