Lyrics
Czternaście lat – to nie przelewki,
to nie są żarty ani zagrywki,
tu każdy kąt zna nasze miny,
a Jarek zna nas lepiej niż nasze rodziny.
Bo kto by zgadł bez patrzenia w oczy,
czy dziś nam ciśnienie bardziej podskoczy,
czy raczej „nie wiem”, czy raczej „może”,
czy trzeba kawy o stałej porze.
O dziesiątej – rytuał święty,
kanapki, herbaty i temat zaczęty,
a z kąta leciały słowa otuchy:
„Smacznego wszystkim wam obżartuchy!”
Refren:
Nasz kierownik Jarek — to jest równy chłop!
Z nami wszystkie lata trzymał wspólny krok.
Były żarty, kawa, śmiech i wspólny gwar,
więc dziś cały Promyk śpiewa głośno tak!
Gdy coś nie wyszło – a bywało przecie,
to każdy wiedział, co zaraz będzie:
„Na dywanik!” – i już człowiek leci,
spowiedź jak w szkole, tylko bez dzieci.
Tydzień się dłużył… oj, jak się wlókł,
człowiek już w środę wyglądał jak duch,
lecz był ratunek – iskra nadziei:
„Piątek, piątunio!” – i świat się klei.
Bo piątek – wiadomo – święto nie lada,
„mała sobota” – tak się układa.
Jarek szczęśliwy, uśmiech na twarzy,
lecz kontrolować – wciąż mu się marzy.
Refren:
Nasz kierownik Jarek — to jest równy chłop!
Z nami wszystkie lata trzymał wspólny krok.
Były żarty, kawa, śmiech i wspólny gwar,
więc dziś cały Promyk śpiewa głośno tak!
Dbał, żeby było nam miękko i miło,
żeby się jadło, żeby się żyło,
„Na kotleta!” – i już delegacja rusza,
a każdy z nas wtedy szczęśliwa dusza.
Wycieczki? Bywały – szalone przygody,
Jarkowi serce skakało do brody.
„To koniec!” – wzdychał – „ja tu wysiadam,
zawału dostanę – ja wam powiadam!
Refren:
Nasz kierownik Jarek — to jest równy chłop!
Z nami wszystkie lata trzymał wspólny krok.
Były żarty, kawa, śmiech i wspólny gwar,
więc dziś cały Promyk śpiewa głośno tak!
Od lat w jednym Jarek był stanie:
marzenie wielkie – emerytowanie.
„Jeszcze chwila” – powtarzał skrycie,
„a potem to już tylko sobota w życiu”.
I teraz, Jarku, nadszedł ten moment,
już nie budzik, nie grafik, nie żaden dokument,
tylko spokój, kawa i śledzie w słoiku –
tak słodkie, że aż czuć je na języku.
Więc choć żartujemy – bo taki jest zwyczaj,
to serio powiemy – i tego się trzymaj:
bez Ciebie tu będzie jakby mniej wesoło…
lecz teraz masz „piątek” – cały weekend wkoło!
Style of Music
polish biesiada style, funny retirement anthem, energetic, joyful, group vocals