Wracasz późno, pachniesz całym dniem, w głowie rachunki i niespełniony sen. Telefon milczy, ale w środku szum, ciągle trzeba być silnym — nawet tu. Zmęczone dłonie pamiętają stres, kilka trudnych słów i za krótki sen. Lecz tej jednej nocy odłóż cały świat, on poczeka — Ty masz prawo spać. Śpij już, nic dziś nie musisz nieść, żadnych planów, żadnych ciężkich miejsc. Niech Ci cisza zmyje z barków kurz, jutro przyjdzie samo… nie dziś już. Wszyscy czegoś chcą, każdy biegnie gdzieś, a Ty tylko próbujesz spokojnie żyć. Czasem braknie sił, czasem braknie tchu, ale noc jest po to, żeby wrócić znów. Nie myśl teraz o tych wszystkich „muszę”, o kredytach, pracy i pustym buszu serc. Niech pod kołdrą świat na chwilę zgaśnie, jutro będzie łatwiej… choćby trochę bardziej. Śpij już, niech odpocznie lęk, Twoje serce też ma prawo zejść z ciągłej walki, z nieustannych prób — tej nocy po prostu bądź… i śnij.
Style of Music
indie folk / soft ambient / akustycznego popu Refren mógłby wręcz „płynąć”, prawie szeptany, z długimi wybrzmieniami słów: „Śpij już… nic dziś nie musisz nieść..