Lyrics
Gdy tylko wzrok Twój spotykam na drodze,
świat wokół nagle cichnie i łagodnieje.
Jakby ktoś w sercu uciszył wszystkie burze,
zostawiając mi tylko Twój jasny uśmiech.
Kiedy milczymy, siedząc ramię w ramię,
czuję najpełniej, że Ty jesteś mym domem.
Czasem wybucha w Tobie gniew i krzyk,
nerwowe słowa ranią wspólną ciszę.
Lecz proszę Cię, Marylo, odnajdź w sobie spokój,
zanim ten hałas ostatnie chwile nam zabierze.
Tak mało piasku w zegarze nam zostało,
nie traćmy dni na to, co nas dzieli.
Wróć do mnie łagodna, znajdź w sercu wytchnienie,
póki jeszcze słońce nad nami świeci.
Dziękuję za każdy świt, co wstaje z Tobą,
za to, że Twoje imię go zaczyna.
Jesteś blaskiem, który sam mnie odnalazł,
choć to ja przez lata szukałem światła.
W Twoich dłoniach, bezpiecznie i ufnie,
całe moje zmęczone serce odpoczywa.
Czasem wybucha w Tobie gniew i krzyk,
nerwowe słowa ranią wspólną ciszę.
Lecz proszę Cię, Marylo, odnajdź w sobie spokój,
zanim ten hałas ostatnie chwile nam zabierze.
Tak mało piasku w zegarze nam zostało,
nie traćmy dni na to, co nas dzieli.
Wróć do mnie łagodna, znajdź w sercu wytchnienie,
póki jeszcze słońce nad nami świeci.
Bo kocham Cię mocno, namiętnie i prawdziwie,
na każdą chwilę, na całe nasze życie.
Póki czas jeszcze trwa...
Style of Music
Pop, Blues, Classical, Romantic, Nostalgia, night-lovingscene, gentle voice, 80-120 BPM