Lyrics
[Verse 1]
O Mirczanie z zakolami
zawsze tłusta plama w bluzie
mówi, że ma złote dłonie
jak zawija, to się wzruszę
noc, neon nad budą świeci
kolejka jak po nadzieję
"pikantny czy łagodniejszy?"
gada, jakby czas nie biegnie
Necmen, brat na dwóch kółkach
w kurtce z dziurą po zimie
z plecaka paruje sos
i frytki robią mu klimat
stare dętki, krzywe szprychy
ale gna, jakby miał turbo
macha każdemu na rogu
"biorę tipsa w formie uśmiech"
[Chorus]
Kebab, zakola i Bandaskill
po robocie lecą w ten chill
palce od sosu, od kurzu klawisz
niech się trzęsie cały ich ping
Kebab, zakola i Bandaskill
znowu "ready" krzyczy im skill
gdy się ładuje ta mapa stara
to jakby wracał ten sam film
[Verse 2]
Zamykają roletę z brzdękiem
"starczy, bo mi padnie kręgosłup"
Necmen pyta: "grasz dziś snajpą,
czy znowu będziesz biegł bez sensu?"
buty pod drzwiami, w kuchni
woda syczy w starym czajniku
matka z pokoju: "znowu siedzisz?"
"spokojnie, mamo, tylko chwilkę"
monitor mruga jak chmura
gdy się zbiera na burzę
Mirczu poprawia zakola
w odbiciu w czarnej obudzie
Necmen zasiada przy myszy
mówi: "dziś robimy historię"
a potem ginie po sekundzie
i tylko słychać przekleństwo w ciszy
[Chorus]
Kebab, zakola i Bandaskill
po robocie lecą w ten chill
palce od sosu, od kurzu klawisz
niech się trzęsie cały ich ping
Kebab, zakola i Bandaskill
znowu "ready" krzyczy im skill
gdy się ładuje ta mapa stara
to jakby wracał ten sam film
[Bridge]
Raz im siadło, raz im nie siadło
ale i tak śmiech niesie blok (hey!)
bo jak przegrywać, to razem
jak wygrywać, to na full głos (oho!)
i choć im życie czasem laguje
jak sieć z dziurawych kabli
to mają siebie, mają kebaba
i tę samą listę mapki
[Chorus]
Kebab, zakola i Bandaskill
po robocie lecą w ten chill
palce od sosu, od kurzu klawisz
niech się trzęsie cały ich ping
Kebab, zakola i Bandaskill
znowu "ready" krzyczy im skill
gdy się ładuje ta mapa stara
to jakby wracał ten sam film
Style of Music
Bouncy Polish hip-hop with playful storytelling energy, male vocals; bright sampled keys and swung drums, subtle sub-bass. First verse laid-back with conversational flow, hook explodes with gang-chant doubles and crowd shouts, second verse picks up pace and wordplay. Occasional stop-drop moments between bars for comedic timing, ending on a tight, looping chant.