Lyrics
[Intro]
Bartek wchodzi w blok (ej)
Stare schody, nowy krok
Śmiech na klatce, piach na butach
Całe miasto w jego nutach (yeah)
[Verse 1]
Bartek rano łapie bus
Plecak ciężki, ale luz
Mama mówi: “weź sweter”
On: “mam marzeń cały meter”
Na telefonie bity brudne
Głową kiwa w szyby smutne
Na przystanku ekip parę
On ma w głowie własny szlak, nie szparę
[Chorus]
Bartek, Bartek, całe miasto zna ten krok
Akordeon gra mu w tle, kiedy przechodzi przez ten blok (ej)
Bartek, Bartek, jego rytm to jego głos
Perkusyjne serce bije, niesie go przez każdy most
[Verse 2]
Po lekcjach pod bramą tłum
Ktoś już kręci stary szum
On wyciąga swój zeszyt
Każde słowo chce tu przeżyć
Pierwsza zwrota, lekki stres
Śmiech z boku tnie jak pes
Ale kiedy wchodzi w rym
Nagle każdy robi „cichym”
[Bridge]
Bartek patrzy w górę – bloki jak klawisze
Każde okno świeci: „pisz jeszcze, pisz jeszcze”
Jedna ulica, a tysiące dróg
On wybiera swoją, choć wciąż czuje strach i dług (yeah)
[Chorus]
Bartek, Bartek, całe miasto zna ten krok
Akordeon gra mu w tle, kiedy przechodzi przez ten blok (ej)
Bartek, Bartek, jego rytm to jego głos
Perkusyjne serce bije, niesie go przez każdy most
[Outro]
Bartek idzie, głowę ma
Pełną wersów, pełną dnia
Jeśli usłyszysz ten stuk kroków w próg
Wiesz, że właśnie przeszedł twój lokalny Bóg (hej)
Style of Music
rap, Boom-bap hip hop groove with bouncy accordion riff looping like a street chant, tight punchy drums, male vocals riding a laid-back swing. Hook opens with stacked gang shouts and call-and-response ad-libs; verses stay close and conversational with subtle vinyl crackle and bass holding the pocket. Accordion steps forward in short melodic fills between lines, bridge strips to claps and bell-like keys before final chorus explodes back in., hip hop