[Intro] (hej, hej) Marcel gra w piłkę Patrzysz? Lepiej patrz
[Verse 1] Buty związane Kredą znak Na asfalcie robi bramkę Koszulka w kratę Krzywy gwizd I już cała zbiera się paka
Mama woła: „obiad stygnie” On: „jeszcze jeden gol!” Kolana całe w zielonych plamach Ale w oczach błysk i ogień
[Chorus] Marcel gra w piłkę Aż dymią mu stopy Piasek w kieszeniach Śmiech aż po blok Krzyczy: „podaj Podaj!” Przeskakuje schody Cały jego świat to bramka i skok Marcel gra w piłkę Sercem Nie dla mody Spocone czoło W butelce łyk wód Kto dziś wygra? On nie liczy punktów Byle biec do przodu Byle gonić znów
[Verse 2] Na boisku z dwóch ławek Stoją plecaki jak słupki Piłka stara Trochę krzywa Ale w jego głowie – złote puchary
Sąsiad kręci z góry głową A i tak się chwilę gapi Bo gdy Marcel robi zwód Każdy milknie Każdy sapnie
[Chorus] Marcel gra w piłkę Aż dymią mu stopy Piasek w kieszeniach Śmiech aż po blok Krzyczy: „podaj Podaj!” Przeskakuje schody Cały jego świat to bramka i skok Marcel gra w piłkę Sercem Nie dla mody Spocone czoło W butelce łyk wód Kto dziś wygra? On nie liczy punktów Byle biec do przodu Byle gonić znów
[Bridge] [beat zwalnia Klaśnięcia i gwizdy] Gdy zapadnie cień na boisku I koledzy pójdą już spać On kopie jeszcze w ciemną bramę Bo ma w środku cichy plan
[Chorus] Marcel gra w piłkę Aż dymią mu stopy Piasek w kieszeniach Śmiech aż po blok Krzyczy: „podaj Podaj!” Przeskakuje schody Cały jego świat to bramka i skok Marcel gra w piłkę Sercem Nie dla mody Spocone czoło W butelce łyk wód Jutro znowu Od podwórka po próg Marcel gra w piłkę I dogoni swój cud
Style of Music
Bouncy summer pop-rap with a playful kids-anthem feel, bright acoustic guitars, snappy drums, and a simple bass groove; big gang-vocal chant on the hook, whistles and claps driving the rhythm, male vocals with youthful energy and a short halftime breakdown before the final chorus