[Verse 1] Alicja wchodzi Mina jak królowa A tu w brzuchu burczy Coś się w środku chowa Julia się śmieje Mówi: „znam ten znak” Nagle robi się głośno Jakby spadł nam dach
[Chorus] Alicja i Julia Dwie pierdziochy dnia Puszczą bąka w kolejce Puszczą bąka w kinach Kto tam tak zagrzmiał? wszyscy patrzą w dal To Alicja i Julia Pierdziochowy bal (hey!)
[Verse 2] Na lekcji cisza Wszyscy piszą test Alicja czuje ciśnienie To nie będzie gest Julia pod ławką szepcze: „teraz Daj mu wyjść” I już leci kometą Nie zatrzymasz nic
[Chorus] Alicja i Julia Dwie pierdziochy dnia Puszczą bąka w tramwaju Puszczą go co chwila Kto tam tak zagrał Jak orkiestry żal? To Alicja i Julia Pierdziochowy bal (o tak!)
[Bridge] Ktoś się rumieni Ktoś zatkał nos One wciąż płaczą ze śmiechu w głos Bo życie krótkie Brzuch czasem chce Niech sobie pryknie Jak pryknąć chce
[Chorus] Alicja i Julia Dwie pierdziochy dnia Puszczą bąka przy torcie Puszczą przy kieliszkach Kto tam tak brzmiał Jakby spadł nam żal? To Alicja i Julia Pierdziochowy bal Pierdziochowy bal (hey!)
Style of Music
Upbeat acoustic pop with playful percussion and singalong gang vocals; bouncy ukulele and handclaps set a cheeky mood, kick and toms accent “boom” moments. Choruses stack bright harmonies on the title hook, verses stay tight and story-driven for comic timing; occasional cartoonish sound-effect hits on the low end. Female vocals, high-energy and winkingly theatrical.