[Intro] [krótki gitarowy riff Szybki wejściowy fill na bębnach]
[Verse 1] Mówią mi Że tak już jest Kto ma pilot Ten ma gest Na bilbordach Świeci cud A pod butem Ten sam brud
[Chorus] Plastikowe sny W twoim salonie Kręcą się w kółko Na tym samym kanale Plastikowe sny Łykasz jak colę A ja udaję Że też Że też się w to bawię (ha!)
[Verse 2] Twoja prawda Za pięć złotych W promocji Do soboty Klik i klik I jesteś król Papierowy Ale cool
[Chorus] Plastikowe sny W twoim salonie Kręcą się w kółko Na tym samym kanale Plastikowe sny Łykasz jak colę A ja udaję Że też Że też się w to bawię (no pewnie!)
[Bridge] Powiedz mi Kto tu śpi A kto się śmieje Gdy płonie ekran Ja i ty Ten sam film Tylko każdy Gra tu tło
[Chorus] Plastikowe sny W twoim salonie Kręcą się w kółko Aż zniknie ci ranek Plastikowe sny Łykasz jak colę A ja wyłączam to wszystko I śmieję się wcale nie wcale (hej!)
[Outro] [przedłużony riff gitarowy Stopniowe zwalnianie Ostatnie mocne uderzenie całego zespołu]
Style of Music
Crunchy 80s Polish rock band feel, driving male vocals with ironic bite. Twin overdriven guitars pan wide over a tight, energetic drum groove; subtle chorusy synth pads color the edges. Verses stay punchy and dry, chorus explodes with gang shouts and octave guitars. Short reverb on snare, vocal up-front and slightly saturated for that rebellious, radio-ready edge.