[Verse 1] Pierwsza randka Wcześnie rano Kawa parzy Śmiejesz się Łapiesz moją dłoń na stole Świat się kurczy tylko w dwie
Mówisz o tym Co cię wzrusza Ja o głupich snach sprzed lat Z każdym słowem Z każdym westchnieniem Jesteś bliżej Niż był świat
[Chorus] Kocham cię Smerfetko Całą sobą Za twoje "hej" Za twoje "chodź" Za każdy żart Co ratuje mi dzień Za to Że przy tobie jestem wciąż Kocham cię za wszystko Co w tobie I za to Czego nie znam wciąż Kocham cię Smerfetko Kocham cię tak Aż brak mi słów (oh yeah)
[Verse 2] Druga randka Kino Spacer Deszcz nas goni Uciekamy Śmiejesz się Że los nas śledzi Mokre włosy Ja je splatam
W twoim oku mały błyszek Gdy uciekasz wzrokiem gdzieś Czuję wtedy Że od dawna Ktoś już o nas pisał wiersz
[Chorus] Kocham cię Smerfetko Całą sobą Za twoje "hej" Za twoje "chodź" Za każdy żart Co ratuje mi dzień Za to Że przy tobie jestem wciąż Kocham cię za wszystko Co w tobie I za to Czego nie znam wciąż Kocham cię Smerfetko Kocham cię tak Aż brak mi słów
[Bridge] Rozmowy w nocy Aż po świt O świecie Lękach Zwykłych sprawach Gubimy czas Znajdujemy Spokój Który w sercach wrasta (hey!)
[Chorus] Kocham cię Smerfetko Całą sobą Za twoje "hej" Za twoje "chodź" Za każdy żart Co ratuje mi dzień Za to Że przy tobie jestem wciąż Kocham cię za wszystko Co w tobie I za to Czego nie znam wciąż Kocham cię Smerfetko Kocham cię tak Aż brak mi słów
Style of Music
Warm acoustic pop ballad, midtempo groove, male vocals; intimate nylon-string guitar fingerpicking in the verses, soft shaker and brushed snare entering on the chorus. Choruses lift with subtle piano chords and stacked harmonies on the hook line. Bridge strips back to voice and guitar, then final chorus blooms with a gentle bass bed and airy backing “aaah”s for a tender, radio-ready love song feel.