[Intro] Światła w dół Bar pełny szkła Głowa jak stół Noc mówi: "graj"
[Verse 1] Bit mnie gryzie Ciało płynie Ona niżej Ja wyżej
Oczy szklane Serce twarde Ręce same Robią gardę
Phone w kieszeni Diler w sieni Mówi: "weź dwie" Biorę jak śmieć
Sypie na stół Sypie na nos Mózg robi wiór Jest tylko głos
[Chorus] Muzyka głośno, aż pęka łeb Tańczysz jak diabeł, pieprzyć sens Klub się kręci, nie widzę drzwi Noc to narkotyk, co wciąga krwi
Muzyka głośno, aż pęka łeb Tańczysz jak diabeł, pieprzyć sens Klub się kręci, nie widzę drzwi Noc to narkotyk, co wciąga krwi
[Verse 2] Drink leje się Czas leci w pizdę Ktoś pcha się w tlen Robi się śliski
Ona ma wzrok Co mówi "choć" Biodrem jak nóż Przecina mrok
Ktoś wciąga kres Na brudnej desce Śmiech jak pies Co gryzie serce
Znikają sny Zostaje kurz Tu rządzą gramy Nie rządzi Bóg
[Chorus] Muzyka głośno, aż pęka łeb Tańczysz jak diabeł, pieprzyć sens Klub się kręci, nie widzę drzwi Noc to narkotyk, co wciąga krwi
Muzyka głośno, aż pęka łeb Tańczysz jak diabeł, pieprzyć sens Klub się kręci, nie widzę drzwi Noc to narkotyk, co wciąga krwi
Style of Music
rap, Dark club hip hop, moody piano loop over thick sub-bass, tight trap drums. Male vocals, close and raw, with doubled hooks and whispered ad-libs tucked behind the lead. Verses stay minimal and percussive, hook widens with distorted backing chants. Subtle risers and stuttered delays lift into each chorus, ending on a sudden cut for impact., hip hop