[Verse 1] Mówisz Że żart A to plujesz w twarz Ekran cię karmi Że tak wolno masz Nick zamiast imienia Avatar jak maska Piszesz jak bohater A w realu łaska
"To tylko słowa" Tak się tłumaczysz Za tymi słowami Czyjeś łzy znaczy sz Twoja śmieszna duma Rośnie jak mur Im mniej masz w środku Tym głośniejszy gniew Fur
[Chorus] Brak szacunku To nie jest żaden żart Każde twoje słowo Zostawia prawy hak Myślisz Że jesteś królem Bo kogoś chcesz zgnieść Ale prawda jest prosta Ty przegrywasz Nie on Nie
Brak szacunku To ty Nie świat To twoja rana Co gryzie jak gad Możesz wybrać ciszę Albo lepszy start Zacznij mówić z godnością Zanim znów kogoś zranisz jak kat
[Verse 2] Kto ci wmówił Że tak trzeba żyć Że im głośniej przeklniesz Tym poważniej brzmisz Matka cię wychowała Czy net cię wychował Gdzie zgubiłeś zdanie "każdy człowiek – głowa"?
Wyśmiejesz nazwisko Żeby ukryć strach Bo boisz się w lustro Spojrzeć choć raz Łatwo rzucić błotem Trudniej przyznać: "źle" Ale pierwszy "przepraszam" To największy z twych braw
[Chorus] Brak szacunku To nie jest żaden żart Każde twoje słowo Zostawia prawy hak Myślisz Że jesteś królem Bo kogoś chcesz zgnieść Ale prawda jest prosta Ty przegrywasz Nie on Nie
Brak szacunku To ty Nie świat To twoja rana Co gryzie jak gad Możesz wybrać ciszę Albo lepszy start Zacznij mówić z godnością Zanim znów kogoś zranisz jak kat
[Bridge] [beat przyciszony Głos blisko Szeptem] Chcesz być kimś więcej Niż wpis w komentarzach? To zacznij od języka Od sposobu Jak się zwracasz
[Chorus] Brak szacunku To nie jest żaden żart Każde twoje słowo Zostawia prawy hak Myślisz Że jesteś królem Bo kogoś chcesz zgnieść Ale prawda jest prosta Ty przegrywasz Nie on Nie
Brak szacunku To ty Nie świat To twoja rana Co gryzie jak gad Możesz wybrać ciszę Albo lepszy start Zacznij mówić z godnością Tu i teraz Właśnie Brat
Style of Music
Hard-hitting Polish rap banger, mid-tempo boom-bap drums with aggressive 808 undercurrent. Male vocals, raw and confrontational delivery, verses built on tight rhyme bursts and vivid street imagery. Hook explodes with shouted gang vocals and distorted ad-libs; sparse piano stabs and dark synth pads creep in on turnarounds to heighten tension before each chorus drop.