Lyrics
[Zwrotka 1]
Mówią mi: „Patrz pod nogi, tu kończy się świat”
Nie pytaj za dużo, tu każdy ma plan
Niebo nad głową jak zamknięty dach
A ja czuję, że coś ukryto nam
Na mapach jest linia, za linią już nic
Tylko wiatr, tylko lód, tylko cisza i mit
A kiedy zasypiam, coś szepcze mi w snach:
„Może tam właśnie zaczyna się ląd”
[Pre-Refren]
Bo jeśli naprawdę jest tylko to
Skąd w sercu potrzeba, by iść dalej w mrok?
Czemu mam wrażenie, że krok za mgłą
To nie ucieczka — lecz wołanie w głąb?
[Refren]
Niebo to sufit, gwiazdy to diody
Bazy na krańcu pilnują granicy
Mapy się kończą — kończy się świat
A może dopiero zaczyna się szlak?
To nie jest bunt ani ślepy rajd
To tylko pytanie: czy to już cały świat?
Może żyjemy w makiecie
W akwarium z szybą nad głową
A prawda puka do serca
Cichą, zamarzniętą mową
[Zwrotka 2]
Mówią: „Tu wszystko, co trzeba, już jest
Nie patrz za daleko, nie komplikuj dróg”
A jednak coś każe mi podnieść wzrok
Jakby odpowiedź wisiała wśród chmur
Bo może największy mur, jaki znam
Nie stoi z lodu, nie stoi ze szkła
Tylko w myślach rysuje granice
I mówi, gdzie kończy się świat
[Pre-Refren 2]
Bo jeśli naprawdę jest tylko to
Skąd w sercu ten cichy, uparty ruch?
Nie pcha mnie strach ani chęć by uciec
Tylko potrzeba, by zrozumieć sens
[Refren]
Niebo to sufit, gwiazdy to diody
Bazy na krańcu pilnują granicy
Mapy się kończą — kończy się świat
A może dopiero zaczyna się szlak?
To nie jest bunt ani ślepy rajd
To tylko pytanie: czy to już cały świat?
Może żyjemy w makiecie
W akwarium z szybą nad głową
A prawda puka do serca
Cichą, zamarzniętą mową
[Bridge]
Strzelali w niebo — patrzyli, czy pęknie
Czy kopuła puści, czy tylko zabłyśnie
Zorza jak iskry na wielkiej szybie
A my na dole — bliżej niż myślimy
Nie chodzi o ucieczkę stąd
Ani o walkę z niewidzialnym murem
Tylko o moment, gdy człowiek chce
Zobaczyć więcej, niż powiedziano mu w szkole
[Ostatni Refren – spokojniej]
Niebo to sufit, gwiazdy to diody
Może to tylko obrazy i kody
Może największe granice świata
Nie są na mapach — lecz w naszych głowach
Może nie trzeba iść aż na kraniec
By znaleźć odpowiedź, światło i sens
Może ta droga, co woła od dawna
Zaczyna się cicho… pytaniem „co jest dalej?”
[Outro]
Więc zanim powiesz, że wszystko już wiesz
Posłuchaj ciszy — ona zna pierwszy krok…
Style of Music
Style: mystical dream-pop, gentle but steady, ~100 BPM, warm pads, soft synth pulse, light drums, calm emotional male vocal only, deep yet tender tone, intimate but spacious, reflective, uplifting, designed for ~4 minutes.