[Intro] [whispered vocals]Spójrz na mnie Tylko na sekundę Tu Gdzie każdy patrzy Nikt nie widzi prawdy[/whispered vocals]
[Verse 1] W autobusie twój bark Dotyka mojego Ja udaję Że śpię Ty udajesz obcego Na rodzinnych obiadach Mówisz Że się śpieszysz Ja śmieję się za głośno Żeby zabić ciszę
[Chorus] To jest nasz mały świat Ukryty na widoku Patrzysz w bok A ja już wiem Co masz w kąciku ust Gdy nie wolno nam mówić Uczymy się milczeć Ale serca biją tak Jakby chciały krzyczeć
[Verse 2] Piszesz: "Będę za pięć" I kasujesz wiadomość Ja znam każdy twój skrót Każdą twoją niepewność Spotykamy się tam Gdzie nikt nie zagląda Twoje dłonie drżą lekko Gdy zamykasz okna
[Chorus] To jest nasz mały świat Ukryty na widoku Patrzysz w bok A ja już wiem Co masz w kąciku ust Gdy nie wolno nam mówić Uczymy się milczeć Ale serca biją tak Jakby chciały krzyczeć
[Bridge] Ile jeszcze lat Będziemy swoim "kolegom" Czy kiedyś powiesz "to mój" Nie szeptem Nie na boku Może kiedyś ten strach Pęknie jak szkło w dłoniach A ja wyjdę z tobą w dzień Nie tylko po zmroku
[Chorus]
Style of Music
Melancholic modern pop ballad, mid-tempo. Gentle piano and airy pads in the verses, then drums and warm bass bloom in the chorus. Male vocals, intimate and close-mic’d at first, opening into stacked harmonies on the hook. Subtle electric guitar swells and a soft synth lead appear in the bridge, with a final chorus sung stronger but still tender, leaving a lingering reverb tail.