[Intro] [whispered vocals] Nie pytaj Co dalej To już nie o tobie
[Verse 1] Mówiłeś: „ty i ja na zawsze” Teraz czytam te bajki i śmieję się w głos Twoje słowa brzmią tanio jak perfumy z bazaru Twoje serce jak klub Każdy wchodził na noc
Siedzę z dziewczyną Ona zna moje blizny Ty znałeś tylko ciało Nawet oczu ci brak Ty się gubisz w wiadomościach i tanich wymówkach Ja się gubię w jej dłoniach i nie chcę wracać
[Chorus] Teraz tylko dziewczyny Słyszysz? Twoje miejsce puste Ale mi nie brak Ty się baw w kowboja na DM-ach Ja się bawię z nią Cały świat mam na bark Teraz tylko dziewczyny Właśnie tak Twoje „kocham” to był tani track [Chorus]
[Verse 2] Kiedyś czekałam na dźwięk twoich kroków Dziś czekam Aż ona znów zadzwoni po mnie Ty dawałeś mi lęk Ona daje mi spokój Ty dawałeś mi łzy Ona daje mi ogień
Patrzy na mnie jakbym była centrum sali Ty patrzyłeś ponad Zawsze gdzieś dalej Mówi: „jesteś dość” i czuję Że wierzy Ty mówiłeś to samo Ale czułam przesady smak
[Bridge] [low vocal register] Nie szukam księcia Mam królową przy sobie Nie pytam „czemu?” Tylko „gdzie dziś uciekniemy?” Z twoich obietnic zrobiłam popiół na dłoni A z jej spojrzenia dom Do którego wrócę
[Chorus] Teraz tylko dziewczyny Słyszysz? Twoje miejsce puste Ale mi nie brak Ty się baw w kowboja na DM-ach Ja się bawię z nią Cały świat mam na bark Teraz tylko dziewczyny Właśnie tak Twoje „kocham” to był tani track [Chorus]
Style of Music
Moody melodic trap, tight drums and deep sub-bass. Verses half-rapped, half-sung with confident female vocals; hook explodes with stacked harmonies and call-and-response ad-libs. Sparse piano plucks in the background, wide pads in the chorus. Energy grows from bitter reflection to triumphant, flirtatious swagger by the last hook.