[Verse 1] Wychodzę późnym wieczorem Nie wiem kiedy wrócę i będę Mama mówiła "wracaj wcześnie" A ja lecę gdzieś przed siebie
Czuję się jak młody wilk Małolat klepie glebę obok Ja mam biznes w aplikacji Oni mają tylko powód Żeby płonąć
Klikam ekran Leci przelew Ziomek pyta "ej Co bierzesz?" Biorę wdech Biorę scenę Biorę szansę Której nie miał nikt przede mną
[Chorus] Nie szukam afery na mieście Chyba że na koncercie zaraz Jak wchodzę na scenę To wiesz Że Każdy problem tutaj traci wagę Nie szukam afery na mieście Chcę by moi ludzie czuli nadzieję Jak wchodzę na scenę To wiesz Że Znowu czuję Jakbym pierwszy raz oddychał
[Verse 2] Na dzielni dalej te same twarze Dalej te same stare sprawy Ja chcę im pokazać inną drogę Niż tylko klatka i paragrafy
Uczę się liczyć każdą godzinę Jakby ktoś miał ją dziś ukraść Jak się potknę Znów wstanę Przecież wiemy Że to część tego tańca
[Chorus]
Style of Music
Dark, sparse Polish trap beat built around a moody bell loop and deep sub. Verses float in a relaxed swagger, close‑miked male vocals with light autotune. Hook widens with octave doubles, distant choirs, and a slightly more aggressive drum swing. Occasional filtered ad-libs and drops to let key lines hit in near-silence.