[Verse 1] Szukasz mnie po nocy Znów powiesz Że mnie kochasz I smucisz mnie Kiedy całujesz moje usta Moje oczy Jest tyle blizn Które muszę kryć po tobie A mimo to Nie wiem Jak się czuć Tyle razy chciałam odejść stąd
[Chorus] Blizny po tobie Liczę po cichu Gdy zasypiam Blizny po tobie Jak mapy miejsc Gdzie się gubiłam Mówisz mi "kocham" A ja znów milczę Zamiast krzyczeć Bo blizny po tobie Nadal uczą mnie oddychać
[Verse 2] Odbierasz mi oddech Gdy nagle znowu stajesz w drzwiach Pytasz Czy pamiętam Że bez ciebie trudno spać Twoje ręce Jakby znały każdy mój słaby punkt Czemu znowu W twoje słowa wchodzę w pół?
[Bridge] Czy gdy odejdę Wreszcie poczuję w sobie luz? Czy zgaszę w głowie Każdy niedokończony kurs? Tyle razy chciałam A zostawałam tu na głos Teraz po cichu Odcinam nas jak sznur
[Chorus] Blizny po tobie Liczę po cichu Gdy zasypiam Blizny po tobie Jak mapy miejsc Gdzie się gubiłam Mówisz mi "kocham" A ja już uczę się nie wracać Bo blizny po tobie To znak Że mogę siebie znaleźć znów
Style of Music
polish alt-pop ballad with moody synth pads, intimate piano, vulnerable and breathy in verses, widening with layered harmonies in the chorus. subtle sidechain and reverse effects add emotional tension, and deep electronic kick. female vocals close-mic'd, with a restrained bridge that drops to near-silence before a final hook-heavy chorus.