Lyrics
Mam w chuj problemów, ale dalej idę w przód,
życie mnie kopało, ale wciąż mam w sobie luz.
Nie będę płakał, nie zatrzyma mnie już nic,
bo ja kurwa żyję — dla siebie i dla mojej córeczki.
Astma, wrzody, kości – myśleli, że mnie złamią,
ale mam w sobie ogień, co płonie jak pożar rano.
Nie chcę litości, nie chcę łez, nie chcę braw,
chcę pokazać światu — mogę żyć pełnią, choć życie daje wpierdol nam.
Dla mojej małej, co ma dwa i pół roku,
chcę być siłą, przykładem, nie tylko cieniem w mroku.
Mam w chuj problemów, ale dalej idę w przód,
bo ja kurwa żyję — i chcę zostawić ślad tu, w tym świecie.
Style of Music
Pop, Anger, Male Voice, 80-120 BPM