Lyrics
1. zwrotka
Byłaś tak młodą dziewczyną,
on dawał uśmiech i wiarę.
Ja byłem małą kruszyną,
iskierką, co chciała być darem.
Niosłem Ci ciche westchnienia,
choć serca nie mogłaś przytulić,
wciąż czekałem na spełnienie,
na świat, co miał mnie otulić.
Refren
A dziś miałbym już kilka lat,
biegłbym po łąkach z wiatrami,
kolorów pełen byłby mój świat,
cieszyłbym się drobiazgami.
Mamo, chciałem tu zostać,
śnić razem z Tobą o jutrze,
dlaczego życie zgasło tak wcześnie,
gdy dopiero miało być światłem?
2. zwrotka
Dzieci przytulają misie,
śmieją się w słońcu i deszczu.
Ja w snach odnajduję swoje życie,
którego zabrakło mi w świecie.
Nie płaczę – wciąż Cię kocham,
choć byłem zaledwie oddechem,
w sercu Twoim się schowam,
będę dla Ciebie uśmiechem.
Refren (powtórzony)
A dziś miałbym już kilka lat,
biegłbym po łąkach z wiatrami,
kolorów pełen byłby mój świat,
cieszyłbym się drobiazgami.
Mamo, chciałem tu zostać,
śnić razem z Tobą o jutrze,
dlaczego życie zgasło tak wcześnie,
gdy dopiero miało być światłem?
Zakończenie
Wierz mi, że jestem tu blisko,
aniołem co cicho się śmieje,
przynoszę Ci swoje błysko,
byś wiedziała – zawsze istnieje.