Lyrics
[Refren – mocny, powtarzalny]
Ciastek menel z Sochocina (skrrt, skrrt)
W Turcji chla jak maszynka (brum, brum)
Poliglota straszy miasto (ey, ey)
Turcy mówią: „co za dziadostwo?!”
Chłopaki z Rosiniaka już męczą tel’ do ambasada,
„Kiedy deport? bo chłop potrzebny, flaszka czeka w składach.”
[Zwrotka 1 – wjazd]
Leci samolotem, browar w ręce – start,
W Stambule już na wejściu robi z baru chart.
Kelner pyta: rakija czy wino?
On na pięciu językach: „Dawaj wszystko, sino!”
Pół bazaru zna już jego flow,
Ciastek freestyle – turecki show,
Ale chłopaki w Rosiniaku mają plan,
„Wracaj ziomek, bo tu czeka cały clan!”
[Refren – przed dropem]
Ciastek menel z Sochocina (skrrt, skrrt)
W Turcji chla jak maszynka (brum, brum)
Poliglota straszy miasto (ey, ey)
Turcy mówią: „co za dziadostwo?!”
Chłopaki z Rosiniaka już męczą tel’ do ambasada,
„Kiedy deport? bo chłop potrzebny, flaszka czeka w składach.”
[DROP – powtarzane jak mantra]
De-port! De-port! (ey)
Ambasada – nonstop! (ey)
Ciastek wróci, będzie sztos,
W Sochocinie znowu boss!
[Zwrotka 2 – humor i finał]
Ambasada dzwoni, mówi: „proszę pana,
Nie można tak od rana robić dymu w Kapadocja.”
On na to: „spokojnie, ja kulturę testuję,
Turcja piękna, tylko piwo mi się końcuje!”
Ale w Polsce już gotowy jest plan,
Rosiniak crew ma przygotowany stan.
„Przywieźcie go, bo impreza się pali,
Bez Ciastka nasze shoty są za małe, stary!”
[Refren – na koniec, x2]
Ciastek menel z Sochocina (skrrt, skrrt)
W Turcji chla jak maszynka (brum, brum)
Poliglota straszy miasto (ey, ey)
Turcy mówią: „co za dziadostwo?!”
Chłopaki z Rosiniaka już męczą tel’ do ambasada,
„Kiedy deport? bo chłop potrzebny, flaszka czeka w składach.”
Style of Music
Anger, Male Voice, 80-120 BPM, Trap