Lyrics
[Verse]
W małym barze na końcu wsi,
Siedzi stary Joe i piwo pije.
Patrzy na kufel z tajemniczym grymasem,
I nagle krzyczy: "O, co ja widzę?!"
[Verse 2]
W kuflu Joe'a coś dziwnego się dzieje,
Nie to bąbelki, nie to piana.
Pachnie okropnie, wszyscy odchodzą,
Jakby go ktoś zaklął od samego rana.
[Chorus]
Kupa w kuflu, kto to zrobił?
Kto tak Joe'a wystrychnął na dudka?
Śmiech w barze, każdy głowę wraca,
A Joe ze złością przewraca kufla.
[Verse 3]
Bar tłumniejszy, ludzie się zlatują,
Widok ten każdy na własne oczy chce mieć.
Joe czerwony, wściekły jak osa,
Ktoś ma za to na pewno dostać w łeb.
[Verse 4]
Barman się śmieje, kelnerki chowają,
Nikt nie mówi kto za to odpowiada.
Joe już szklanką w stronę barmana mierzy,
A bar cała oszaleje z radością.
[Chorus]
Kupa w kuflu, kto to zrobił?
Kto tak Joe'a wystrychnął na dudka?
Śmiech w barze, każdy głowę wraca,
A Joe ze złością przewraca kufla.