Lyrics
Oczywiście, mogę stworz
**Refren:**
Mirek w lesie, szop opętał,
Z szopą tańcem, przestań, nie żartuj!
Zamiast w błocie, w głupocie brnął,
Szop mu powiedział: "To ja, twój król!"
**Zwrotka 1:**
Mirek szedł, chciał na grzyby,
W lesie spotkał szopa dziwy.
Z perspektywy, wyglądał jak król,
Lecz nie wiedział, co mu szykuje ten stwór.
**Refren:**
Mirek w lesie, szop opętał,
Z szopą tańcem, przestań, nie żartuj!
Zamiast w błocie, w głupocie brnął,
Szop mu powiedział: "To ja, twój król!"
**Zwrotka 2:**
Na gałęzi, szop wyskoczył,
Mirek w śmiech, bo się zaśmiał.
Ale nagle, szop podszedł bliżej,
Zamiast grzybów, zaczęła się dzika przygoda.
**Refren:**
Mirek w lesie, szop opętał,
Z szopą tańcem, przestań, nie żartuj!
Zamiast w błocie, w głupocie brnął,
Szop mu powiedział: "To ja, twój król!"
**Mostek:**
Z szopem tańczył, w blasku księżyca,
Humor w lesie, taka jak kucyka.
Niechaj wszyscy wyśmieją ten plan,
Bo Mirek wie, że śmiech to jego czar!
**Refren:**
Mirek w lesie, szop opętał,
Z szopą tańcem, przestań, nie żartuj!
Zamiast w błocie, w głupocie brnął,
Szop mu powiedział: "To ja, twój król!