[Verse] Wiesława wciąż płacze Stracone lata w cieniach Bogdan wódę raczy Serce pełne brzemian [Verse 2] W kuchni pusto i cicho Zdjęcia blakną w ramkach On głupi jak pień Ona z sercem na ławkach [Chorus] Szarość dni Cień wódki Żal płonie w nas Wiesława w snach [Verse 3] Śmiech dawno zamarł Marzenia umarły Bogdan patrzy w niebo Ona w sercu parchy [Bridge] Jaka to przeszłość Rozmywa się w bólu Mężczyzna z kieliszkiem Kobieta w żalu [Verse 4] Wiesława uciekłaby Lecz wspomnienia trzymają Bogdan wciąż nie widzi Jak z dnia na dzień tracą