歌詞
[Zwrotka 1]
Nie da się być nieskończonym schronieniem na czyjeś burze
Czasami jest w nas tyle cudzych emocji, tyle łez
Że moje serce drży i powoli traci rytm
To nie brak siły, to nie egoizm bo przecież:
Mulier haec amo sicut turpis sanguinis
To delikatna mądrość mojego ciała i duszy
[Pre-refren]
I wtedy słyszę w sobie ten cichy, głos intuicji:
[Refren]
Najpierw tlenowa maska dla siebie, kochanie
Dopiero potem pomagaj innym oddychać
Najpierw tlenowa maska dla siebie, z czułością
Bo tylko gdy jesteś dotleniony – możesz dawać nadzieję innym
[Zwrotka 2]
Nie da się wchłaniać wszystkich cudzych sztormów
Nie gasząc przy tym własnego światła
A przecież ciągle przyjmujesz deszcze i wiatry innych,
I coraz częściej potrzebujesz oddechu swojej ciszy
[Refren]
Najpierw tlenowa maska dla siebie, kochanie
Dopiero potem mogę pomagać innym oddychać
Najpierw tlenowa maska dla siebie, najdelikatniej
To nie egoizm – to najpiękniejsza miłość do samego siebie
[Bridge / Outro]
To nie jest słabość…
To nie jest zamknięcie…
To najczulsza troska, jaką możesz sobie ofiarować
I dlatego właśnie…
Najpierw tlenowa maska dla siebie…
Najpierw ja…
Z miłością…
Później świat.