歌詞
[Verse 1]
Już się niesie dobra wieść
Między domy
Między sady
Miłośnicy białych snów
Szyją plany w jedną schadzkę
Chodzież świeci jak poranek
W każdym kubku inny świat
Na talerzach ślady lat
Każdy wzór jak cichy ślad
[Chorus]
Na szósty zlot zapraszamy
Niech się spotka serce z dnem
Niech filiżanką brzęknie dzień
I zamruczy cichy tren (hej!)
Na szósty zlot zapraszamy
W jednym kręgu stołów moc
Kto kocha kruchy
Biały czas
Niech dołączy
Chociaż raz
[Verse 2]
W starych szafach drzemie blask
Po babciach
Co znały smak
Pierwszej kawy
Pierwszych łez
Tamte czasy wrócą też
Na serwisach kwitnie mak
Obok róży młody głos
Każdy talerz coś chce rzec
Wystarczy przy nim usiąść
Wprost
[Chorus]
Na szósty zlot zapraszamy
Niech się spotka serce z dnem
Niech filiżanką brzęknie dzień
I zamruczy cichy tren (oho!)
Na szósty zlot zapraszamy
Niech się złączy dom i sad
Kto kocha kruchy
Biały świat
Niech do Chodzieży rusza w ślad
[Bridge]
Tyle dróg
A jedna myśl
By znów razem spędzić dzień
Tyle wzorów
Tyle lat
A wciąż jeden
Wspólny świat
[Chorus]
Na szósty zlot zapraszamy
Niech się spotka serce z dnem
Niech filiżanką brzęknie dzień
Rozlewany ciepły sen (hej!)
Na szósty zlot zapraszamy
Tu gdzie pamięć trzyma straż
Kto kocha kruchy
Biały czas
Niech do nas przyjedzie wraż
音楽のスタイル
Upbeat Polish folk-pop with acoustic guitars, bright piano, and light percussion; verses stay intimate and storytelling, then chorus blooms with group sing-along and clapping. Add subtle string pads in the hook and a short instrumental lift before the final repeat, female vocals leading with warm stacked harmonies.