[Verse 1] Już za dzień Za dwa Za chwil parę Spakuję wiadro Kij i wiarę Na alarm budzik Kawa w biegu I prosto z rana na brzeg biegu
[Chorus] Już za dzień Za dwa na Admarze Znów usiądziemy przy tej tamie Fala za falą Plotka za żartem Cisza przed braniem Serce jak startem Już za dzień Za dwa na Admarze Wiatr nam opowie swoje historie Czy coś złowimy? Kogo to bawi Ważne Że z wody kurz nas nie trawi (hej!)
[Verse 2] Termos gorący Chleb w plecaku Robak się kręci w małym wrzasku Słońce wychodzi zza topoli A my jak dzieci Aż w brzuchu boli
[Chorus] Już za dzień Za dwa na Admarze Znów usiądziemy przy tej tamie Fala za falą Plotka za żartem Cisza przed braniem Serce jak startem Już za dzień Za dwa na Admarze Wiatr nam opowie swoje historie Czy coś złowimy? Kogo to bawi Ważne Że razem czas nam się jawi (oho!)
[Bridge] Gdy branie zgaśnie i mrok siada Żar z ogniska w oczach się składa Ktoś cicho mruknie: "wrócę tu z rana" Bo Admar woła nas od świtu do zmroku co dnia
[Chorus] Już za dzień Za dwa na Admarze Znów usiądziemy przy tej tamie Fala za falą Plotka za żartem Cisza przed braniem Serce jak startem Już za dzień Za dwa na Admarze Niech każda ryba nam się przyśni A gdy się skończy ten nasz wypad Znów będę liczył dni do następnej ślicznej rybki
音楽のスタイル
Akustyczny campfire folk, żywy rytm i swingująca gitara; druga gitara gra lekkie arpeggia, w refrenie dochodzi niska męska harmonia i gwizdany motyw. Energetyczny wstęp, środek w lekkim zawieszeniu, finał rozśpiewany, jak wspólne ognisko nad wodą. Male vocals.