歌詞
[Zwrotka 1]
Od rana biegniesz, w kalendarzu tylko cyfry
„Jeszcze chwila”, „jeszcze więcej” – tak mijają dni
Gonisz za jutrem, które nigdy nie nadchodzi
A dzisiaj stoi cicho i pod drzwiami się rodzi
Mówili: pracuj, odkładaj, potem będziesz żył
Tylko kiedy jest to „potem”, skoro zegar bije w tył?
Plecy bolą, oczy gasną, serce chce oddychać
Po co złoto w sejfie, gdy nie ma z kim się śmiać?
[Pre-Chorus]
Nie chcę pałacu z ciszą w środku
Nie chcę milionów bez dotyku
Nie chcę przyszłości bez teraźniejszości
Chcę czuć jak płonie we mnie ogień bliskości
[REFREN – chwytliwy, do krzyczenia]
CELEM JEST ŻYCIE!
Nie tabelki, nie wyścig!
Chcę ludzi, chcę śmiechu,
Chcę serca w rytmie, nie w pośpiechu!
CELEM JEST ŻYCIE!
Tu i teraz – słyszysz?!
Bo możesz mieć wszystko,
A nie mieć nic, gdy nie ma bliskości!
[Zwrotka 2]
Co mi po hajsie, gdy nie mam czasu?
Co mi po sukcesie, gdy brak mi lasu?
Co mi po domu z widokiem na miasto,
Gdy nie mam chwili, żeby spojrzeć w niebo jasno?
Nie chcę umierać z planem w kieszeni
I myślą: „kurwa, mogłem być szczęśliwy”
Nie chcę odkładać marzeń na wieczność
Bo wieczność nie daje gwarancji
[Bridge – spokojniej, emocjonalnie]
Przyjaciel obok, matki głos
Dziecka śmiech, ciepła noc
To jest waluta, której nie zje inflacja
To jest prawda, nie symulacja
[REFREN – mocniej, z chórem]
CELEM JEST ŻYCIE!
Nie złoto na dnie!
Bo kiedy zabraknie oddechu
Nie kupisz już więcej chwil – nie!
CELEM JEST ŻYCIE!
Wibracje i śmiech!
Bo sens to ludzie wokół ciebie
A nie cyfry w bankowych snach!
[Outro – rytmicznie, jak mantra]
Nie na śmierć odkładać marzeń
Nie na później cały świat
Oddychaj teraz, czuj to bardziej
Bo życie masz tylko raz
CELEM JEST ŻYCIE!
Powiedz to głośno dziś!
Nie jutro.
Nie kiedyś.
Teraz żyj