[Verse 1] W kuchni dalej stoi kubek Twój ulubiony Lekko pęknięty Odruchowo stawiam dwa Chociaż siedzę sam przy białym ręczniku
[Chorus] Mamo Tato Bardzo mi was brakuje Każdy dzień jak za duży płaszcz W mojej ciszy wasze kroki wciąż czuję Wracam myślą Jakbym cofał czas
[Verse 2] Na szafie kurz na zdjęciach Twój śmiech zatrzymał się w kadrze Gdy jest ciężko Mówię szeptem Jakbyście siedzieli obok na kanapie
[Chorus]
[Bridge] Czasem śnię Że dzwoni domowy telefon Podnoszę słuchawkę Mówisz „jak tam Synu?” Budzi mnie alarm Ale serce pamięta Każde „uważaj na siebie” Każdy zwykły dzień
[Chorus]
音楽のスタイル
Soft piano ballad with intimate Polish male vocals up close in the mix, subtle strings blooming in the chorus. Verses stay sparse and confessional; chorus opens with wider chords and gentle backing harmonies. Touches of reverb on the vocal for emotional depth, final chorus drops to almost a whisper before a warm, lingering outro.