歌詞
(Zwrotka 1)
Pamiętam noc, gdy pierwszy raz
Zobaczyłem Ciebie w blasku gwiazd.
Twoje oczy mówiły mi:
„Zaryzykuj – może to właśnie my?”
W sercu burza, w duszy ogień,
Nie wiedziałem, co się stanie…
Ale jedno było pewne –
Chciałem być już tylko z Tobą, Kochanie!
(Refren)
Pragnąłem być tylko z Tobą, kochanie,
Choć cały świat krzyczał, że zwariowałem!
Ty byłaś tą, co w noc prowadziła,
Nadzieją, która znów mnie ożywiła!
Pragnąłem być tylko z Tobą, bez granic,
Z Tobą uciec gdzieś – na zawsze, na razie…
Bo kiedy jesteś – to życie ma sens,
I nawet ból nie boli mnie więcej!
(Zwrotka 2)
Były chwile, że chciałem uciec,
Lecz zawsze wracałem jak sen…
Twoje słowa – jak echo we mnie,
Niosły miłości dźwięk.
I choć czasem nie mówiłem nic –
W środku płonąłem jak znicz.
Dziś już nie mam żadnych wątpliwości –
Tylko z Tobą chcę iść!
(Refren)
Pragnąłem być tylko z Tobą, kochanie,
Choć cały świat krzyczał, że zwariowałem!
Ty byłaś tą, co w noc prowadziła,
Nadzieją, która znów mnie ożywiła!
Pragnąłem być tylko z Tobą, bez granic,
Z Tobą uciec gdzieś – na zawsze, na razie…
Bo kiedy jesteś – to życie ma sens,
I nawet ból nie boli mnie więcej!
(Bridge – wolniejszy moment, jak w teledysku)
Gdy zamykam oczy – widzę nas,
Tylko Ciebie – i ten czas.
Nie chcę niczego więcej już,
Tylko z Tobą iść przez burz…
(Refren – mocno, finał)
Pragnąłem być tylko z Tobą, kochanie!
Z Tobą zaczyna się mój każdy ranek!
W Twoich ramionach już nic mnie nie łamie,
To Ty jesteś moim planem i brakiem!
Ohhh, pragnąłem być tylko z Tobą –
I dzisiaj wiem, że to było warto!