歌詞
Jedzie pa jedzie
Bo się buja
bo się wożę
luźne spodnie
co nie może ?
buja jakby kupił loże
exit
personal
legalnie zabronione
mr Gabricz co rozjebał odłożone
he
bo może
na stukawszy jak w Zbąszynku
ochrona mówi
Kurwa
co jest
to pociągi towarowe
ja nie stąd
Google w drodze
potem spanie w schodach w schronie trzymaj nerę bo w gratisie zniknie
co nie
strzał stuknięcie stuk puknięcie
Otwarte
wstawaj
zamknij ryj
kurwa
nie śpię co wy wiecie co wy kurwy o nas wiecie wrócił z pracy chciał pokazać czasy szkoły
w każdym miejscu piwa krata
taxi pytał mogę zdjęcie cały bagaj piwo wszędzie
już go nie ma się zalatał się okazał zwykła szmata
pokazówka fotografia a zapomniał aparata
mówię kawałek życia które przeżyłem sam akcje które przeżyłem pamiętam i znam dobra ekipa i czujesz że życie ma smak dobra ekipa i nie jesteś sam
druga zwrota to ta akcja której sam się chłopie boję
Były melanże że się spało po melinach i to mówię Ci dosłownie pokój z menelami sam jestem zdziwiony że wyszliśmy z tego cali ciuchy tak jebały że 3 razy się prały było pomyśleć i oddać je do pralni
druga zwrota oczy kota pierwsze koła pierwsza koza jak balety PKS potem spanie i czekanie na autobus
nowe mordy
fajne dupy ale na raz bo do związku to do dupy lubisz urbex kurwa chłopie ja tam spałem kilkakrotnie materace są okropne jebią szczochem i zdechlizną już nie mówię że stęchlizną nie ma okien mega zimno
jak mi dowód portfel zniknął a ja 3 noc jak cyklop zapierdalaj na policję opowiadaj przymknij oczy będzie przypał
to ogarnąć było przykre tak się kończą festiwale i te noce nie przespane potem rycia głosy zwidy jak popłyniesz to się zdziwisz tą zabawką siebie skrzywdzisz
mówię kawałek życia które przeżyłem sam akcje które przeżyłem pamiętam i znam dobra ekipa i czujesz że życie ma smak dobra ekipa i nie jesteś sam
teraz trzecia jebać przypał czas roboty floty koty więc mi nie płacz że nie wypał zapierdalaj się nie wypal ile dajesz tyle wróci karma znajdzie swoich ludzi ty masz jedno tu zadanie zła czy dobra na śniadanie ament
Imię ojca syna ducha ament