[Verse 1]
Dwadzieścia pięć lat — pamiętam tamten dzień,
Twój płaszcz mokry od deszczu, mój nieśmiały śmiech.
Mieliśmy w kieszeniach po kilka drobnych spraw,
I cały świat przed sobą, choć nie znaliśmy map.
[Pre-Chorus]
Potem przyszły zimy, rachunki, ciche noce,
Małe dłonie w naszych dłoniach, kiedy bał się ktoś.
Nie zawsze było łatwo, nie zawsze umiałem
Powiedzieć: „zostań blisko” — lecz zawsze wracałem.
[Chorus]
A ty wciąż jesteś domem, gdy gubię własny szlak,
Najczulszym „damy radę”, gdy sił już prawie brak.
Przez ćwierć wieku razem, przez każdy jasny dzień,
I kiedy patrzę w twoje oczy, znów wybieram cię.
Jeśli czas zabierze wszystko, co dziś mamy w dłoniach,
Zostanie to, że kochałem — i że byłaś obok mnie.
[Verse 2]
Pamiętam twoje palce na gorącej filiżance,
I jak tańczyłaś ze mną w kuchni, zanim wstał nasz syn.
Pamiętam trudne słowa, co bolały dłużej niż noc,
I twoje ciche „chodź tu”, które przywracało głos.
[Pre-Chorus]
Nie obiecam, że przed nami same piękne lata,
Lecz przysięgam: będę słuchał, będę obok trwać.
Gdy twoje kroki zwolnią, zwolnię razem z tobą,
Bo każda droga ma sens, kiedy idę ją z tobą.
[Chorus]
A ty wciąż jesteś domem, gdy gubię własny szlak,
Najczulszym „damy radę”, gdy sił już prawie brak.
Przez ćwierć wieku razem, przez każdy jasny dzień,
I kiedy patrzę w twoje oczy, znów wybieram cię.
Jeśli czas zabierze wszystko, co dziś mamy w dłoniach,
Zostanie to, że kochałem — i że byłaś obok mnie.
[Bridge]
Gdy kiedyś zapomnimy, gdzie schowaliśmy klucze,
Gdy imiona dni pomylą się jak kartki w książce,
Wezmę twoją dłoń tak samo jak przed laty,
I powiem: „To ty. Mój początek. Mój świat cały”.
[Final Chorus]
Bo ty wciąż jesteś domem, choć zmienia się nasz świat,
Najpewniejszym „jestem przy tobie” pośród tylu lat.
Przez ćwierć wieku razem — i wciąż nie kończy się
To, co zaczęło się od spojrzenia: wybieram cię.
Jeśli czas zabierze wszystko, co dziś mamy w dłoniach,
Zostanie miłość — nasza — i że byłaś obok mnie.
[Outro]
Dwadzieścia pięć lat… a ja wciąż wybieram cię.
[Verse 1] Dwadzieścia pięć lat — pamiętam tamten dzień, Twój płaszcz mokry od deszczu, mój nieśmiały śmiech. Mieliśmy w kieszeniach po kilka drobnych spraw, I cały świat przed sobą, choć nie znaliśmy map. [Pre-Chorus] Potem przyszły zimy, rachunki, ciche noce, Małe dłonie w naszych dłoniach, kiedy bał się ktoś. Nie zawsze było łatwo, nie zawsze umiałem Powiedzieć: „zostań blisko” — lecz zawsze wracałem. [Chorus] A ty wciąż jesteś domem, gdy gubię własny szlak, Najczulszym „damy radę”, gdy sił już prawie brak. Przez ćwierć wieku razem, przez każdy jasny dzień, I kiedy patrzę w twoje oczy, znów wybieram cię. Jeśli czas zabierze wszystko, co dziś mamy w dłoniach, Zostanie to, że kochałem — i że byłaś obok mnie. [Verse 2] Pamiętam twoje palce na gorącej filiżance, I jak tańczyłaś ze mną w kuchni, zanim wstał nasz syn. Pamiętam trudne słowa, co bolały dłużej niż noc, I twoje ciche „chodź tu”, które przywracało głos. [Pre-Chorus] Nie obiecam, że przed nami same piękne lata, Lecz przysięgam: będę słuchał, będę obok trwać. Gdy twoje kroki zwolnią, zwolnię razem z tobą, Bo każda droga ma sens, kiedy idę ją z tobą. [Chorus] A ty wciąż jesteś domem, gdy gubię własny szlak, Najczulszym „damy radę”, gdy sił już prawie brak. Przez ćwierć wieku razem, przez każdy jasny dzień, I kiedy patrzę w twoje oczy, znów wybieram cię. Jeśli czas zabierze wszystko, co dziś mamy w dłoniach, Zostanie to, że kochałem — i że byłaś obok mnie. [Bridge] Gdy kiedyś zapomnimy, gdzie schowaliśmy klucze, Gdy imiona dni pomylą się jak kartki w książce, Wezmę twoją dłoń tak samo jak przed laty, I powiem: „To ty. Mój początek. Mój świat cały”. [Final Chorus] Bo ty wciąż jesteś domem, choć zmienia się nasz świat, Najpewniejszym „jestem przy tobie” pośród tylu lat. Przez ćwierć wieku razem — i wciąż nie kończy się To, co zaczęło się od spojrzenia: wybieram cię. Jeśli czas zabierze wszystko, co dziś mamy w dłoniach, Zostanie miłość — nasza — i że byłaś obok mnie. [Outro] Dwadzieścia pięć lat… a ja wciąż wybieram cię.Stile di musica
Polish emotional piano ballad, intimate mature vocal, slow 6/8 pulse, felt piano and restrained cello in the verses, gra