[Verse 1]
Głupi człowieku, najpierw kłamiesz,
W cudzych oczach grasz swą rolę.
Mącisz wodę, kręcisz słowem,
Mnie wciągając w swoje sprawy.
[Pre-Chorus]
Wykorzystałeś moją ufność,
Naciskałeś, aż brakło tchu.
A gdy wszystko już rozegrałeś,
Chcesz mi mówić, jak mam żyć.
[Chorus]
Nie będziesz układał mi życia,
Nie kupisz mnie litością swą.
Honor nie pozwoli mi przyjąć
Tego, co dajesz jedną ręką.
Skorzystałeś z mojej naiwności,
Lecz nie zabierzesz mi własnych dróg.
Nie będziesz układał mi życia—
Odchodzę, nie oglądam się wstecz.
[Verse 2 — English]
You lied first, then you pulled the strings,
Played to the crowd like a practiced king.
You used my trust to settle your score,
Pushed me hard, then asked for more.
You took the good that my open heart gave,
Now you offer mercy like I need to be saved.
[Chorus — English]
You won’t write the life I live,
I won’t take the debt your pity gives.
My honor won’t let me trade my name
For a kindness dressed up as shame.
You took advantage of my trust,
But I’ll choose my road, because I must.
You won’t write the life I live—
I’m leaving with my head held high.
[Bridge]
Nie jestem twoją kartą w grze,
Nie jestem długiem, który spłacisz.
Moja droga należy do mnie,
A twoja litość nic nie znaczy.
[Final Chorus]
Nie będziesz układał mi życia,
Nie kupisz mnie litością swą.
Honor nie pozwoli mi przyjąć
Tego, co dajesz jedną ręką.
You won’t write the life I live,
I won’t take the debt your pity gives.
Skorzystałeś z mojej naiwności,
Lecz już sam wybieram swój los.
[Verse 1] Głupi człowieku, najpierw kłamiesz, W cudzych oczach grasz swą rolę. Mącisz wodę, kręcisz słowem, Mnie wciągając w swoje sprawy. [Pre-Chorus] Wykorzystałeś moją ufność, Naciskałeś, aż brakło tchu. A gdy wszystko już rozegrałeś, Chcesz mi mówić, jak mam żyć. [Chorus] Nie będziesz układał mi życia, Nie kupisz mnie litością swą. Honor nie pozwoli mi przyjąć Tego, co dajesz jedną ręką. Skorzystałeś z mojej naiwności, Lecz nie zabierzesz mi własnych dróg. Nie będziesz układał mi życia— Odchodzę, nie oglądam się wstecz. [Verse 2 — English] You lied first, then you pulled the strings, Played to the crowd like a practiced king. You used my trust to settle your score, Pushed me hard, then asked for more. You took the good that my open heart gave, Now you offer mercy like I need to be saved. [Chorus — English] You won’t write the life I live, I won’t take the debt your pity gives. My honor won’t let me trade my name For a kindness dressed up as shame. You took advantage of my trust, But I’ll choose my road, because I must. You won’t write the life I live— I’m leaving with my head held high. [Bridge] Nie jestem twoją kartą w grze, Nie jestem długiem, który spłacisz. Moja droga należy do mnie, A twoja litość nic nie znaczy. [Final Chorus] Nie będziesz układał mi życia, Nie kupisz mnie litością swą. Honor nie pozwoli mi przyjąć Tego, co dajesz jedną ręką. You won’t write the life I live, I won’t take the debt your pity gives. Skorzystałeś z mojej naiwności, Lecz już sam wybieram swój los.Stile di musica
Polish folk rock with a firm, earthy male lead vocal, acoustic strummed guitar and fiddle carrying a memorable folk melo