SERCE KOZIOROŻCA POD NASZYM NIEBEM

65

Musica creata da slawomir con Suno AI

SERCE KOZIOROŻCA POD NASZYM NIEBEM
v5

@slawomir

SERCE KOZIOROŻCA POD NASZYM NIEBEM
v5

@slawomir

Testi
[INTRO]

Mateusz...

Nie każda rodzina zaczyna się tak samo.
Nie każda miłość przychodzi wtedy,
gdy wszystko jest proste.

Ty przyszedłeś wtedy,
gdy byłam już mamą.

I nie pytałeś, czy warto.
Po prostu...
zostałeś.

[ZWROTKA 1]

Znaliśmy się jeszcze za dzieciaka, zwykły świat i zwykłe dni,
aż w dwa tysiące dziewiętnastym los połączył nasze sny.
Alan miał dwa latka, Martyna miała cztery,
a ja jeszcze nie wiedziałam, ile dasz nam siły, wiary.

Mieszkaliśmy wtedy u mamy, ciasno było pośród zmian,
potem przyszła ta pandemia, a Ty miałeś własny plan.
Remontowałeś nasze ściany, żeby powstał własny kąt,
brałeś pracę za pracą, żeby stworzyć dla nas dom.

Nie pytałeś, czy to łatwe, nie liczyłeś swoich strat,
wziąłeś naszą trójkę w serce i stanąłeś obok nas.
I choć z natury jesteś skryty, uczucia chowasz gdzieś na dnie,
ja przez wszystkie Twoje czyny wiem, jak mocno kochasz mnie.

[REFREN 1]

Mój Koziorożcu, choć tak często chowasz w sobie ból,
dla nas otworzyłeś serce, choć nie musiałeś robić nic.
Nie połączyła Was krew — połączył Was największy dar,
bo ojcem można zostać sercem i Ty pokazałeś nam jak.

Stanąłeś za nami murem, kiedy chwiał się cały świat,
znalazłeś miejsce dla nas trojga, dałeś bezpieczeństwa smak.
Ponad osiem wspólnych lat i jedno wiem najlepiej dziś:
dziękuję Ci za każdy dzień,
w którym wybrałeś właśnie nas.

[ZWROTKA 2]

Pokazałeś nam kawałek świata, wakacyjny, piękny czas,
wspólne drogi i wycieczki — tyle chwil zostało w nas.
A gdy autyzm stawiał przed Alanem niewidzialny wielki mur,
Ty cierpliwie byłeś obok, aż pokonał własny strach.

Nauczyłeś go pływania, krok po kroku, dzień za dniem,
pokazałeś mu, że można zrobić więcej, niż się wie.
I choć czasem brakowało siły, choć niełatwy bywał los,
Ty nie odszedłeś ani kroku — tylko mocniej brałeś nas.

A ja chcę Ci dziś przypomnieć: wróć do tego, co Cię gna,
wróć do jiu-jitsu, do tej pasji, która ogień w Tobie ma.
Mistrzu Europy, wojowniku — jeszcze nieraz wejdź na matę,
bo choć dla świata masz medale,
dla nas wygrałeś coś znacznie więcej.

[ZWROTKA 3]

A Martyna — nasz charakter, czasem ogień, czasem grzmot,
Ty potrafisz z nią rozmawiać, kiedy ciężko znaleźć ton.
Pamiętam tamtą osiemnastkę i rozmowę spoza drzwi,
jak spokojnie tłumaczyłeś, że rodzina znaczy „my”.

Że choć czasem między nami pada kilka gorzkich zdań,
mama zawsze będzie obok, nawet gdyby płonął świat.
I wtedy znowu zobaczyłam, jaki człowiek przy mnie trwa:
nie próbujesz być jej ojcem —
Ty po prostu jesteś dla niej.

Czasem myślisz, że nie widzę, ile z siebie dajesz nam,
ile własnych spraw odkładasz, żeby chronić wspólny świat.
Widzę każdy trudny moment, każdą nieprzespaną noc.
Może rzadko Ci to mówię...
ale jesteś naszą mocą.

[REFREN 2 – MOCNIEJ]

Mój Koziorożcu! Mistrzu z maty!
Wojowniku naszych dni!
Zdobywałeś już Europę,
ale większy bój był tu!

Nie medalem ani pasem
mierzy się największą moc.
Tylko tym, czy kiedy ciężko,
umiesz zostać mimo burz!

Stanąłeś za nami murem,
kiedy walił się nasz świat.
Alan, Martyna i ja —
dzisiaj chcemy powiedzieć Ci:

Choć zdobyłeś już Europę,
najważniejszy wygrałeś bój,
bo stworzyłeś dla nas miejsce,
które dziś nazywam:
DOM.

[BRIDGE]

Mateusz...

Wiem, że nie zawsze mówisz,
co naprawdę czujesz.

Taki już jesteś.
Mój uparty, skryty Koziorożec.

Ale miłość nie zawsze trzeba wypowiadać.

Czasem miłość
to wyremontowany pokój.

Czasem wyciągnięta ręka.

Czasem basen i chłopiec,
który dzięki Tobie przestaje się bać.

Czasem rozmowa z nastolatką,
kiedy emocje są silniejsze od słów.

A czasem miłość
to po prostu człowiek,
który miał wybór...

i został.

[REFREN FINAŁOWY]

Mój Koziorożcu, Mistrzu z maty,
dziś nie musisz walczyć już.
Tutaj nie potrzeba medali,
żebyś wiedział, ileś wart.

Ponad osiem wspólnych lat,
tyle życia niesiesz z nami.
Nie dałeś nam tylko dachu —
dałeś serce całej rodzinie.

I nieważne, dokąd jeszcze
zaprowadzi wspólny szlak,
chcę przez następne długie lata
budzić się przy Tobie tak.

Bo Alan, Martyna i ja
mamy jedno miejsce pod niebem.

Nie jest nim adres.
Nie są nim ściany.

Mateusz...

Tym domem jesteś Ty.

[OUTRO]

Ponad osiem lat...

A ja wciąż mam za co
dziękować Ci każdego dnia.

Za Alana.
Za Martynę.
Za mnie.
Za nas.

Za dom, który stworzyłeś nie z cegieł...

tylko z serca.

Kocham Cię.

I dziękuję,
że wtedy wybrałeś właśnie nas.
Stile di musica
only Polish language Modern emotional Polish pop ballad, FEMALE VOCAL ONLY, warm intimate verses, piano and acoustic guitar, subtle strings, gradually building drums. Tender emotional female voice, powerful uplifting choruses. Second chorus stronger and triumphant with cinematic drums, reflecting a champion and fighter. Heartfelt family-love atmosphere, emotional but hopeful. No rap, no male vocals, no autotune.

Potrebbe piacerti

Copertina della canzone Marinalva França
v4

Creato da Dj Mario Bross con Suno AI

Copertina della canzone Maple Dance
v4

Creato da Greg Cass con Suno AI

Copertina della canzone Не вырвать из груди
v4

Creato da Роман Царь con Suno AI

Copertina della canzone .....
v4

Creato da Toke con Suno AI

Playlist correlata

Copertina della canzone Anvar Ibragim
v4

Creato da Anvarjon Rahimov con Suno AI

Copertina della canzone Бісєтки в Оріховиці
v4

Creato da Міша Яворський con Suno AI

Copertina della canzone Pirlallo
v4

Creato da Paola Paleari con Suno AI

Copertina della canzone Luca milazzo
v4

Creato da Marco Cannizzaro con Suno AI