[Verse 1] Gdy przyjdą o świcie z ciężkim butem na schodach i cień ich padnie na próg nie pytaj o zgodę nie licz na cud obok tylko ściskaj ten mały znak
W kieszeni trzymaj to, co ocala pamięć garść imion i stary klucz bo dom to nie mury lecz twarze przy stole i ślad, co prowadzi nas w tłum
[Pre-Chorus] A kiedy huk przejdzie przez okna i zgaśnie ostatni blask podnieś głowę wyżej niech zobaczą nasz strach
[Chorus] Nie oddam tego domu nie oddam, nie Nie oddam tego domu dopóki jestem tu Nie oddam tego domu słyszysz mnie? To nasze ściany, nasz pył nasz trud
[Verse 2] Na wietrze zatrzeszczy brama z popękaną farbą a pies podniesie swój głos i matka pod oknem zaciśnie na chwilę dłonie jakby modliła się wprost
My wtedy bez hałasu stawimy krzesła przy stole i światło zapalimy raz bo nawet w ruinie przez spękane podłogi przechodzi uparty nasz czas
[Pre-Chorus] A kiedy huk przejdzie przez okna i zgaśnie ostatni blask podnieś głowę wyżej niech zobaczą nasz strach
[Chorus] Nie oddam tego domu nie oddam, nie Nie oddam tego domu dopóki jestem tu Nie oddam tego domu słyszysz mnie? To nasze ściany, nasz pył nasz trud
[Bridge] Jeśli noc nas rozdzieli to wrócimy po ślad po oddech w zimnym kącie po każdy zbity blat i choćby runęły drzewa i pękła ziemia pod stopą my jeszcze będziemy stać ramię w ramię, głos przy głosie
[Final Chorus] Nie oddam tego domu nie oddam, nie Nie oddam tego domu dopóki jestem tu Nie oddam tego domu słyszysz mnie? To nasze ściany, nasz pył nasz trud
Nie oddam tego domu nie oddam, nie Nie oddam tego domu i ty też nie Nie oddam tego domu razem przejdziem przez mrok bo dom to my i nasz głos
Stile di musica
Epic Polish folk-rock with driving mid-tempo stomp, tom-heavy drums, ringing acoustic guitars, and low brass accents; verse stays tense and spare, pre-chorus opens with rising gang vocals and snare rolls, chorus hits broad and hymn-like with stacked doubles and shouted responses. Add wind-like synth swells, a reverse crash into each chorus, and a final lift with handclaps. Mix is wide, bright, and cinematic with a gritty center.