Testi
[Intro]
Tychy nocą, światła bloków
Każdy chce być kimś
Nie każdy naprawdę jest
[Zwrotka 1]
Wjeżdża na rejon pewny siebie jak król miasta,
Jakby każdy chciał go znać, jakby miał tu własny asfalt.
Patrzy z góry, a pod spodem pęka mu krok,
Bo tu twój błysk gaśnie szybko, kiedy nie masz w sobie mocy.
Mówi głośno, robi mało, zna ten taniec pozorów,
Na klatce każdy ma historię, nikt nie wierzy w twoją rolę.
Szymon R., pamiętaj nazwę, bo to brzmi jak znak,
Nie wszystko, co ma blask, naprawdę potrafi trwać.
[Pre-Chorus]
Tychy nocą, zimny wiatr,
Mury słyszą więcej niż ty sam.
Gdy opada cały ten kurz,
Widzisz, kto jest kim bez słów.
[Chorus]
Każdy chce być kimś
Każdy chce być kimś
Nie każdy naprawdę jest
Każdy chce być kimś
Każdy chce być kimś
Nie każdy naprawdę jest
[Zwrotka 2]
Na osiedlu liczy się ruch, nie samą gadkę karmisz,
Jak nie niesiesz nic za sobą, zaraz widać, że się spalisz.
Jedni chcą błyszczeć twarzą, inni wolą stać z boku,
Ale prawda ma tu ciężar, nie mieści się w jednym kroku.
Ja widzę tych, co grają twardo, a pękają w ciszy,
Kiedy nikt nie patrzy w oczy, wtedy wychodzi wszystko.
Ty chcesz wejść jak do siebie, lecz to nie jest ten świat,
Tu szacunek się nie rodzi z hałasu, tylko z lat.
[Pre-Chorus]
Tychy nocą, zimny wiatr,
Mury słyszą więcej niż ty sam.
Gdy opada cały ten kurz,
Widzisz, kto jest kim bez słów.
[Chorus]
Każdy chce być kimś
Każdy chce być kimś
Nie każdy naprawdę jest
Każdy chce być kimś
Każdy chce być kimś
Nie każdy naprawdę jest
[Bridge]
A jak zostanie tylko cisza,
to co po tobie tu zostanie?
Czy twój cień, czy twoja prawda,
czy tylko puste opowiadanie?
[Chorus]
Każdy chce być kimś
Każdy chce być kimś
Nie każdy naprawdę jest
Każdy chce być kimś
Każdy chce być kimś
Nie każdy naprawdę jest
Stile di musica
Polish slow-tempo hip-hop with a laid-back 700 BPM-feel pocket, hard swing and roomy kick-snare; intro starts sparse with filtered pad and distant vinyl crackle, verse rides a dry drum loop and sub pulse, chorus opens with stacked doubles and a short call-response hook. Breath-panned ad-libs, occasional delay throws on the last word of each line, warm close-mic lead, dark but polished mix with a roomy low end and crisp top.