[Verse 1] Trzecia w nocy, telefon milczy Twój sweter leży tam gdzie go zostawiłaś Próbuję spać, ale myśli krzyczą Każdy oddech to twoje imię, każda cisza
Zanim wyszłaś powiedziałaś "dobranoc" Jakbyś wiedziała że to był koniec Teraz patrzę w sufit, liczę godziny A ty pewnie śpisz gdzieś bez tej winy
[Pre-Chorus] Mówię sobie: odpuść, zapomnij Ale rano znów szukam cię w tłumie Nie wiem już co boli bardziej Twoja nieobecność czy to że rozumiem
[Chorus] Zostań, chociaż wiem że nie zostaniesz Zostań, bo bez ciebie się nie odnajdę Zostaję sam z tym co nam zostało Zostań — ale słyszę tylko ciszę
[Verse 2] Piszę wiadomość, kasuję, piszę Może o tej porze też nie śpisz Może też siedzisz i patrzysz w ścianę Albo już dawno żyjesz bez mnie
[Pre-Chorus] Mówię sobie: odpuść, zapomnij Ale rano znów szukam cię w tłumie Nie wiem już co boli bardziej Twoja nieobecność czy to że rozumiem
[Chorus] Zostań, chociaż wiem że nie zostaniesz Zostań, bo bez ciebie się nie odnajdę Zostaję sam z tym co nam zostało Zostań — ale słyszę tylko ciszę
[Outro] Trzecia w nocy, telefon milczy I już wiem — nie zadzwonisz
Stile di musica
Polish rap, emotional hip-hop, melancholic male vocals, slow tempo, lo-fi trap beats, dark atmospheric production, reverb-heavy, heartbreak theme, night vibes, sad banger