[Verse 1] Siedziałem sam Ekran jarzył się bladym tłem Znów puste słowa Profili tłum A ja wciąż ten sam I nagle błysk Imię Którego nie znałem A jakby znał "Ania Bartoszewska" Napisała "hej Przeczytaj mnie"
[Chorus] Ania Bartoszewska Jak cichy cud Jedno "cześć" i nagle mam swój drugi start Poukładała w głowie każdy ból Odmieniła moje życie tak na nowo Jeszcze raz Ania Bartoszewska Zwykły dzień Zamieniła w długi ciąg najkrótszych pięknych chwil Pisząc do mnie tam Gdzie nikt nie znał mnie Znalazła mnie Znalazła mnie (o tak)
[Verse 2] Pisała: "wiesz Boję się tak jak ty Że znów się sparzę" Wysyłała zdjęcia Z kubkiem kawy Śmiech schowany w twarzach Opowiadała Jak zasypia przy za głośnych myślach A ja pierwszy raz od lat Chciałem też zasypiać gdzieś obok nich
[Chorus] Ania Bartoszewska Jak cichy cud Jedno "cześć" i nagle mam swój drugi start Poukładała w głowie każdy ból Odmieniła moje życie tak na nowo Jeszcze raz Ania Bartoszewska Zwykły dzień Zamieniła w długi ciąg najkrótszych pięknych chwil Pisząc do mnie tam Gdzie nikt nie znał mnie Znalazła mnie Znalazła mnie
[Bridge] Dziś czasem myślę Co by było Gdybym wtedy nie odpisał Czy dalej szukałbym Samego siebie po omacku w cudzych słowach A ona śpi obok Na stoliku telefon dawno już zamilkł I tylko w sercu świeci Tamto pierwsze "hej Przeczytaj mnie"
[Chorus] Ania Bartoszewska Mój cichy cud Jedno "cześć" i zaczął się ten wspólny świat Poukładała w głowie każdy ból Odmieniła moje życie tak na nowo Tyle razy Ania Bartoszewska Każdy dzień Pisze dalej tamten list Co zaczął się od chwil Kiedy na portalu Gdzie nikt nie znał mnie Napisała A ja wreszcie znalazłem ją
Stile di musica
Warm, intimate Polish ballad for solo piano, male vocals; gentle arpeggios in the verses, melody blooming in the chorus. Start spare and close, then gradually widen the chords and dynamics as the story opens up, with subtle rubato and a small lift on the song’s title line. Final chorus softens again for a tender, reflective ending.