[Verse 1] Piszę za dużo Gubię sens między słowami Ekran świeci A ja sam w czterech ścianach Może za bardzo Gonię chwilę Która znika Szukam dotyku A boję się czytania w myślach
[Chorus] Ładnie Ale spokojnie Nie chcę więcej niż nam wolno Daj mi jedno twoje "może" Ja poczekam Ja nie gonię Ładnie Ale spokojnie Dwa oddechy ponad progiem Jak się uda To się uda Jak nie wyjdzie – zostaw w sobie
[Verse 2] Mamy pośpiech W palcach drżących nad ekranem Półzdania lecą Zanim zdążę je naprawdę zlać się z planem Ty śmiejesz się Że znów przeginam w głowie Mówisz "najpierw kawa" A dopiero potem powiem
[Chorus] Ładnie Ale spokojnie Nie chcę więcej niż nam wolno Daj mi jedno twoje "może" Ja poczekam Ja nie gonię Ładnie Ale spokojnie Dwa oddechy ponad progiem Jak się uda To się uda Jak nie wyjdzie – zostaw w sobie
[Bridge] Nie pisz mi liczb Nie pisz mi drzwi i kodów Napisz gdzie boli Gdzie brakowało kogoś w nocy Patrzę jak mruga Ta mała kropka po zdaniu Może to sygnał Że już jesteśmy po starcie Nie na planie
[Chorus] Ładnie Ale spokojnie Nie chcę więcej niż nam wolno Daj mi jedno twoje "może" Ja poczekam Ja nie gonię Ładnie Ale spokojnie Dwa oddechy ponad progiem Jak się uda To się uda Jak nie wyjdzie – zostań w sobie
Stile di musica
Intimate, mellow Polish pop with male vocals; soft electric piano and warm bass under a slow, head-nod groove. Verses stay close and conversational, almost whispered; chorus lifts with airy pads and subtle backing harmonies for a dreamy glow. Light percussion and brushed snare keep it gentle, bridge strips back to vocal and keys before a final, tender chorus.