Choćbyś nie był żeglarzem Pełnym przeżyć i wrażeń Pod tym żaglem, raz groźnym, raz czułym Choć nie gości w twym sercu morza zew To na pewno poruszy, jego najgłębsze struny Gitarzystki – żeglarki cudny śpiew Obietnicę zaklętą, gdy wyśpiewa dziewczyna Z całym żarem miłości do morza Gdy w głąb duszy twej dotrze przejmujący jej głos Pojmiesz, jakie to silne być może Gdy ona woła i zaklina z żarem tak: Powrócą klipry znów na stary, Zapomniany szlak... To tylko serce młode może pragnąć tak Śpiew jej przejmuje i porusza struny duszy twej I chciałbyś dokądś biec I głośno krzyczeć hej! Coś się wyzwala... Czujesz się jak w locie ptak I już rozumiesz – czemu ona śpiewa tak Wiesz, że też mógłbyś Gdzieś popłynąć w niezmierzoną dal Rytm swego serca Oddać kołysaniu fal...