[Verse 1] Eluniu Pamiętasz Jak drżały nam dłonie u drzwi Stary chodnik Dwa kubki kawy I już wiedziałem Że to Ty
Twoje włosy na mojej kurtce Śmiech Co przykrywał każdy strach Mówiłaś: "Przestań się martwić" A świat się mieścił w Twoich wargach
[Chorus] Moja Elunio Moje jedyne "tak" W każdym poranku W każdym z moich snów Gdy się pogubię Ty stawiasz mnie na brak Dajesz mi więcej niż obiecał mi świat (ooh) Kocham Cię prosto Jak pierwszy nasz krok Na całe życie Nie na kilka słów Moja Elunio Mój dom i mój rok W każdych walentynkach jest Twój śmiech i Twój ruch
[Verse 2] W kuchni tańczysz w szlafroku Gdy mleko ledwo trzyma się w garnku Robisz listę małych spraw A ja się gubię w Twoim karku
Znasz już wszystkie moje winy I te głupie żarty przed snem A ja dziękuję po cichu Że wciąż wybierasz właśnie mnie
[Chorus] Moja Elunio Moje jedyne "tak" W każdym poranku W każdym z moich snów Gdy się pogubię Ty stawiasz mnie na brak Dajesz mi więcej niż obiecał mi świat (hej) Kocham Cię prosto Jak pierwszy nasz krok Na całe życie Nie na kilka słów Moja Elunio Mój dom i mój rok W każdych walentynkach jest Twój śmiech i Twój ruch
[Bridge] Gdyby zabrakło nam słów Przytul mnie mocno Wystarczy tu Ja będę Twoim Mateuszem Aż do ostatniego tchu
[Chorus] Moja Elunio Moje jedyne "tak" W każdym poranku W każdym z moich snów Gdy się pogubię Ty stawiasz mnie na brak Dajesz mi więcej niż obiecał mi świat Kocham Cię prosto Jak pierwszy nasz krok Na całe życie Nie na kilka słów Moja Elunio Mój dom i mój rok Podpisuję sercem: mąż Mateusz Twój druh
Stile di musica
Warm acoustic ballad with male vocals; intimate nylon-string guitar and soft piano under a close, breathy lead. First verse sparse and tender, then chorus lifts with subtle strings and light percussion, adding width and warmth. Second verse keeps it close and conversational, bridge swells emotionally with harmonies, then returns to a gentle, heart-on-sleeve final chorus that lingers.