Obywatele, obywatelki! Czy jestem chory? Proszę powiedzcie. Być może, nie wiem. Czyśmy som w wielkim, ogólnopolskim wyrazo-getcie,
w którym sowiecki ustrój pasuje wszystkim. Radziecki – już nie koniecznie, a jeśli komuś – to ten jest chujem. Dla niego w getcie jest niebezpiecznie
i zły jest na to więzienie słowne, z którego za mór skok nie pomoże, bo każde usta, chociaż rozmowne, pójdą po setki nowych zagrożeń.
Cóż w Polsce beton i sto twardych pryzm, których nie skruszy przodownik pracy w trzystu procentach. Wyprzem komunizm, gdy „Zetki” pomrą, drodzy rodacy.
Dwa pokolenia z modnymi słowy zejdą ze sceny, a profesory wpajać znów będą socjalizm w głowy. Czy przyjmą wyraz społeczne sfory?