Testi
[Verse]
Życie to szachy, nieustanna gra,
czasem pionek, czasem król – taka zabawa.
Bloki jak labirynt, betonowa twierdza,
gdzie marzenia spadają, jak deszcz z nieba.
Chciałem być orłem, a czułem się wróblem,
chciałem na szczyt, ale ciągle pod górę.
Cienie w oknach, twarze jak maski,
nocą prawda, za dnia pytasz o łaski.
[Chorus]
Życie to wojna, życie to taniec,
na ostrzu noża, balans i balans.
Czasem spadam, czasem wstaję,
życie nie pyta, tylko rozdaje.
[Verse 2]
Kasa jak duch – widzisz, ale nie masz,
chcesz ją złapać, ale znika jak sen w ranach.
Na ulicach sny, na ulicach ból,
na ulicach krzyki, w sercu tylko chłód.
Każdy chce więcej, każdy chce mocniej,
ale gdy znajdziesz, czujesz się obco.
Pytam siebie, gdzie jest sens,
czy to tylko bieg, czy znajdę cel?
[Chorus]
Życie to wojna, życie to taniec,
na ostrzu noża, balans i balans.
Czasem spadam, czasem wstaję,
życie nie pyta, tylko rozdaje.
Stile di musica
and eerie synths for a gritty urban vibe, sharp hi-hats, raw, rap, minimalist beat with heavy bass