[Verse] Druga runda skurwienia nadciąga Stefan na Helenę się ogląda Ciągnie kolejne łyki coli Chłop nie chce ale nie ma woli [Verse 2] Stefan oj Stefan masz przegwizdane Agnieszka wkurwiona braciszku rany Dziś nie będzie spokojnie w domu Twoje kłamstwa odsłonisz światu [Chorus] Helena krzyczy na Stefana Agnieszka wszystko kontroluje Nie daj się chłopie nie trać głowy Bo Agnieszka cię rozgromi [Verse 3] Helenka już traci cierpliwość Stefan się szarpie z rzeczywistością Czy to miłość czy tylko zabawa Dzisiejszy wieczór tego nie ustala [Verse 4] Agnieszka z boku spokojnie czeka Która z nich wygra tę życiową grę Stefan już nie wie co ma myśleć Wszyscy grają w grę bez licznych zasad [Chorus] Helena krzyczy na Stefana Agnieszka wszystko kontroluje Nie daj się chłopie nie trać głowy Bo Agnieszka cię rozgromi