basia J poznałem ciebie przypadkiem , w sweterku szalonym, oczy błysnęły, szalone randki, pierwsze wakacje , gdzie zgubiliśmy auto , moce szalone w blasku księzyca, potem ślub , dzieci i szalone zycie , kutnie miłosne, wyjazdy nad morze , góry i zakopane . teraz na nowo po 42 latach zakładamy nowe obrączki miłość jest inna ale szalona . w zyciu był beniuś pudelek ikotek szyszka. dzieci coraz mniej pamientają ale wnuk jest kochany , basiu moja zyjmy i czieszmy się zyciem